Lyrics Intro - Kubsy Beats
Mam
nadzieje,
że
był
warty
Warty
tego
wszystkiego
Jestem
teraz
w
środku
martwy
Ale
to
nic
nowego
Czas
zagoi
moje
rany
W
pustce
słyszę
echo
(ooo)
Chce
iść,
ale
chyba
nie
wiem
gdzie
Mam
nadzieje,
że
był
warty
Warty
tego
wszystkiego
Jestem
teraz
w
środku
martwy
Ale
to
nic
nowego
Czas
zagoi
moje
rany
W
pustce
słyszę
echo
Całe
życie
wytykali
palcami
Cieszcie
się
kurwy
przejmowałem
się
wami
Jebać
was
kurwy
wszyscy
jesteście
podli
Ja
płakałem
tu
dniami
i
płakałem
tu
nocami
I
teraz
moja
dobroć
zamieni
się
w
złość
Chciałem
ostatnio
skończyć
no
bo
miałem
już
dość
Chciałem
czuć
się
ważny
nie
być
dla
ciebie
ktoś
Jestem
teraz
tylko
ja
i
moja
pusta
butelka
I
teraz
moja
dobroć
zamieni
się
w
złość
Chciałem
ostatnio
skończyć
no
bo
miałem
już
dość
Chciałem
czuć
się
ważny
nie
być
dla
ciebie
ktoś
Jestem
teraz
tylko
ja
i
moja
pusta
butelka
Mam
nadzieje,
że
był
warty
Warty
tego
wszystkiego
Jestem
teraz
w
środku
martwy
Ale
to
nic
nowego
Czas
zagoi
moje
rany
W
pustce
słyszę
echo
(ooo)
Chce
iść,
ale
chyba
nie
wiem
gdzie
Mam
nadzieje,
że
był
warty
Warty
tego
wszystkiego
Jestem
teraz
w
środku
martwy
Ale
to
nic
nowego
Czas
zagoi
moje
rany
W
pustce
słyszę
echo
(ooo)
Chce
iść,
ale
chyba
nie
wiem
gdzie
Mam
nadzieje,
że
był
warty
Warty
tego
wszystkiego
Jestem
teraz
w
środku
martwy
Ale
to
nic
nowego
Czas
zagoi
moje
rany
W
pustce
słyszę
echo
I
nie
cofnę
łez
i
czuje
ze
w
nich
tonę
"Kocham
cię"
moje
kłamstwo
ulubione
Moje
demony
wszędzie
chyba
same
pogubione
I
nie
cofnę
łez
i
czuje
ze
w
nich
tonę
"Kocham
cię"
moje
kłamstwo
ulubione
Moje
demony
wszędzie
chyba
same
pogubione
(Dobra
jebać)
Attention! Feel free to leave feedback.