Strachy Na Lachy - Nieuchwytni buzikowcy paroles de chanson

paroles de chanson Nieuchwytni buzikowcy - Strachy Na Lachy



O godzinie zero
Wyciągamy nasz radiowy maszt
Przyjdź pod nasz peron
Poznasz wszystkich, dziś z nami
Kurwa z wakzała
Ubrana w kardynalski płaszcz
Zawiadowca Hałas
Do walizki schował słońce
Jest początek z końcem
Zgiełk w chromosomach
Tajny szpieg z Lichenia
Pete Doherty na kondomach
Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
O czym nie pomyślę, wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
O czym nie pomyślę, wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat
O godzinie zero
Świeży mamy towar
Maszerują tyralierą
Przez sieć naszych posterunków
Idą do nas
Bo wysiedli z czołgu
Tu jest nasza zona
Kwadrat naszych pocałunków
Pijesz whisky z colą
W plastikowym kubku
Sztygar Zyga z lodem
Mamy tu świetny lód z ołówków
Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
O czym nie pomyślę, wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
O czym nie pomyślę, wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten bea
Beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat
O czym nie pomyślę, wszystko dzieje się w mig
I odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat



Writer(s): Krzysztof Grabowski


Strachy Na Lachy - Dodekafonia




Attention! N'hésitez pas à laisser des commentaires.