Songtexte RAP MEDYK - Bosski , P.A.F.F.
Co
z
ciebie
wyjdzie
kiedy
ucisną
cię
presją
Miłość
z
przebaczeniem
czy
lęki
z
agresja
Gdy
jesteś
pod
kreską,
życie
podda
cię
testom
I
zobaczysz
kim
jesteś
poznasz
małość
albo
wielkość
W
ciałach
zamieszkuje
i
daje
nam
zdrowie
świętość
One
domem
naszej
świadomości
na
przygodę
ziemską
Zatem
dbajmy
o
wygodę,
jakość
zanim
owe
zwiędną
Twoja
wolna
wola
warunkuje
życia
drogę
piękną
Ciało
to
powłoka,
którą
mamy
tu
na
chwilę
Jest
pojazdem
i
pozwala
nam
podróżować
przez
życie
Głupcy
robią
z
niego
śmietnik
a
mądrzejsi
świątynię
Powiedz
jak
mam
o
nie,
nie
dbać
skoro
dusza
w
środku
żyje
Dar
istnienia
dostałeś
za
darmo
tu
opłaty
nie
ma
Jeśli
tego
nie
doceniasz
widocznie
ma
braki
schemat
Piękne
skrywa
smaki
ziemia,
zatem
wychodź
z
matni
cienia
Wszelkie
straty
teraz
nieistotne
a
ty
masz
dylemat
Niech
uzdrawia
ta
muzyka
niesie
moich
braci
wena
Do
spełnienia
i
radości,
znalezienia
prawdy
piękna
Trafny
przekaz
dziś
serwuje
niczym
hiphopowy
lekarz
Masz
moc
uzdrawiania
w
sobie
na
cały
niezdrowy
letarg
To
dla
ciebie
na
tych
bitach
Rap
Medyk
Dodaje
znowu
mocy
by
powitać
smak
weny
Dusze
przebudzone
tu
z
matrixa
pandemii
Świadomości
czystej
droga
to
kapitał
wszak
wielki
Wielu
z
nas
wybiera
błędnie
szlak
cieni
Żyją
niezadowoleni
oraz
wiecznie
spragnieni
Błyskotek
bezpowrotnie
w
końcu
blednie
blask,
wierz
mi
Naszym
powołaniem
jest
by
wiecznie
trwać
świętym
By
uzdrowić
umysł
twój
tylko
ty
masz
kompetencje
Tak
samo
jak
infekować
go,
ty
rządzisz
dostępem
Zatem
powiedz
mi
czy
bierzesz
własne
szczęście
w
swoje
ręce
Czy
dasz
innym
kontrolować
twoją
duszę
i
twe
serce
To
co
robią,
mówią
inni
nie
nabierze
znaczenia
Bez
twojej
reakcji
i
twojego
pozwolenia
Prowokacje
i
obelgi
nie
mają
mocy
krzywdzenia
Póki
na
to
nie
pozwolisz
by
dopuścić
je
do
wnętrza
Cierpienie
o
wiele
większe
niż
działalność
wroga
Sami
sobie
fundujemy
projektując
w
naszych
głowach
Wszelkie
czarne
scenariusze,
które
i
tak
się
nie
zdarzą
Czarne
chmury
w
twojej
głowie
przyciągają
strach
i
mamią
Zamiast
okaleczać
siebie
pogrążony
przez
emocję
Możesz
wykorzystać
sytuacje
i
działać
owocnie
Ja
codziennie
frustracje
wypalam
treningiem
I
zamiast
widzieć
krzywdę,
sumiennie
rosnę
w
siłę
To
dla
ciebie
na
tych
bitach
Rap
Medyk
Dodaje
znowu
mocy
by
powitać
smak
weny
Dusze
przebudzone
tu
z
matrixa
pandemii
Świadomości
czystej
droga
to
kapitał
wszak
wielki
Wielu
z
nas
wybiera
błędnie
szlak
cieni
Żyją
niezadowoleni
oraz
wiecznie
spragnieni
Błyskotek
bezpowrotnie
w
końcu
blednie
blask
wierz
mi
Naszym
powołaniem
jest
by
wiecznie
trwać
świętym
To
dla
ciebie
na
tych
bitach
Rap
Medyk
Dodaje
znowu
mocy
by
powitać
smak
weny
Dusze
przebudzone
tu
z
matrixa
pandemii
Świadomości
czystej
droga
to
kapitał
wszak
wielki
Wielu
z
nas
wybiera
błędnie
szlak
cieni
Żyją
niezadowoleni
oraz
wiecznie
spragnieni
Błyskotek
bezpowrotnie
w
końcu
blednie
blask
wierz
mi
Naszym
powołaniem
jest
by
wiecznie
trwać
świętym
Attention! Feel free to leave feedback.