Songtexte Skrawki - Gracjan Kalandyk
Nim
z
nienacka
runie
dach,
pochowamy
głowy
w
piach
Weźmiesz
ciuchy,
parę
płyt
Znikniesz
za
kurtyną
drzwi
Nim
wystrzelą
kule
zdań,
zdmuchną
grawitacje
ciał
Bezpowrotnie
zgaszą
węch
Nim
zostanie
po
nas
strzel
Wyłów
mnie,
gdy
wpadnę
w
nurt
Złap,
gdy
lecę
głową
w
dół
Ogrzej,
kiedy
szczypie
mróz
Daj
słowo,
gdy
brak
mi
słów
Bądź
schronieniem
na
zły
czas
Lasem,
kiedy
cienia
brak
Lądem,
gdy
nadchodzi
sztorm
Bądź
obok
Obok
bądź
Obok
bądź
Nim
stracimy
chęć
na
seks,
zakazimy
w
żyłach
krew
Przehulamy
cały
wiatr,
co
nas
niósł
nad
światła
miast
Nim
zakręci
pustki
wir
Wsypie
w
serca
gruz
i
pył
Porozrzuca
skrawki
zdjęć
Nim
powiemy
sobie
cześć
Dam
ci
dłoń,
gdy
wpadniesz
w
nurt,
będziesz
spadać
głową
w
dół
Wtulę
kiedy
przyjdzie
mróz,
dam
ciszę,
gdy
szkoda
słów
Będę
lekiem
na
zły
czas
Lasem,
kiedy
cienia
brak
Lądem,
gdy
nadchodzi
sztorm
Wciąż
obok,
obok
wciąż
Dam
ci
dłoń,
gdy
wpadniesz
w
nurt
Będziesz
spadać
głową
w
dół
Wtulę
kiedy
przyjdzie
mróz
Dam
ciszę,
gdy
szkoda
słów
Będę
lekiem
na
zły
czas
Lasem,
kiedy
cienia
brak
Lądem,
gdy
nadchodzi
sztorm
wciąż
obok,
obok
bądź
Obok
bądź
1 Dwa Slowa
2 Jak Nikt
3 Chodź
4 Angels
5 Jeszcze
6 Czegos Mi Brak
7 Skrawki
8 Dogasanie
9 Moj Swiat
10 Zanim Odejdę
Attention! Feel free to leave feedback.