Songtexte
Czasem
się
drapię
po
dupie,
japę
wycieram
rękawem
Łapy
wycieram
se
w
nachy,
smarkam
na
lewo
i
prawo
Pale
machorę
w
bibule,
biorę
se
dwa
łyki
kawy
Taki
mam
nawyk,
kosze
i
grabie
se
siano
zamiast
palenia
trawy
Zamykam
wrota
stodoły,
żeby
mi
klacze
nie
weszły
Jak
wpadniesz
to
wyjdę
do
bramy
w
klapkach
I
jeszcze
zdążę
się
zeszczyć
Pod
płotem,
no
co
ty,
brudnej
nie
podam
ci
ręki
Ale
brud
to
nie
jest
ten
syf,
co
się
pod
paznokciem
zakleszczył
Odgaduję
pogodę,
patrzę
na
niebo,
mamroczę
pod
nosem
Dużo
częściej
niż
Nokię
w
kieszeni
noszę
se
kosę
Wąż
mi
się
tam
nie
wślizgnie,
padalec
to
jest
jaszczurka
Wilka
to
raczej
tu
nie
dostanę,
choć
często
siadam
na
murkach
Biorę
toporek
i
rąbię
świerkowe
drzazgi
A
potem
wieczorem
se
chodzę
po
drewno
bukowe
do
lasu
By
spore
ogniska
fajczyć
Znam
się
na
miejskich
pląsach,
ale
nie
zgolę
se
wąsa
(wierz
mi!)
Klatę
mam
suchą
jak
beksa,
ale
gotówy
nie
nosi
mi
bocian
(weź
idź!)
Musiałem
się
zwiedzieć
od
siebie
i
się
zwiedziałem,
że
jestem
ze
wsi
Tu
mi
się
wszystko
składa
do
kupy
i
same
się
śpiewają
pieśni
Podpowiedziała
mi
pierwsza
dziara,
że
takie
rapy
to
dobre
by
było
Popijam
mirabelkowy
syrop
Na
paznokciach
chłopski
french
Ciągnik
rocznik
71
Obok
grządki
mocny
sprzęt
Jak
ma
rosnąć
to
nie
siedzę
Na
paznokciach
chłopski
french
Ciągnik
rocznik
71
Obok
grządki
mocny
sprzęt
Jak
ma
rosnąć
to
nie
siedzę
Tout
le
jours
toczy
swoją
kulę
żuk
Ja
nie
mam
fazy,
żeby
gówno
dać
dziecku
Myślę
o
tym,
gdy
przerzucam
gnój
A
jest
susza
i
nie
ściągnę
sam
deszczu
Nie
jestem
supersnajper
tylko
strateg
Zbieram
armie
dobrych
mordek,
żeby
łamał
się
opłatek
Za
zdrowie
naszych
matek,
załoga
się
połapie
Na
rejonach,
ona
nie
zna
haseł
typu
'nie
potrafię'
Miałem
stylik,
potem
stylówę,
tera
stylisko
grube
mam
Liczy
się
tylko
ile
przerzucę,
ile
się
znajdzie
tam,
gdzie
trza
Własny
kawałek
ziemi,
a
nad
nim
własny
kawałek
nieba
Pogoda
jest
łatwa
albo
jest
trudna,
złej
pogody
nie
ma
Brzytwy
się
chwyta
kto
tonie,
a
one
chwytają
mojego
ramienia
Płyniemy
w
nieznane
i
nie
ma
mapy
i
czasem
trochę
to
wnerwia
Robi
się
widno
i
widzę
gałązkę
oliwną
w
dziobie
gołębia
Pod
domem
Święta
Panienka,
więc
kiedy
się
boję
to
klękam
Na
paznokciach
chłopski
french
Ciągnik
rocznik
71
Obok
grządki
mocny
sprzęt
Jak
ma
rosnąć
to
nie
siedzę
Na
paznokciach
chłopski
french
Ciągnik
rocznik
71
Obok
grządki
mocny
sprzęt
Jak
ma
rosnąć
to
nie
siedzę
1 PRZYSZŁEM
2 JFK
3 WIO
4 KTO SIĘ ŚMIEJE
5 PRÓBA ZDEFINIOWANIA DRZEWA
6 MUSI
7 WOLNOŚĆ
8 CZYM TO JEST
9 NA PLUS
10 GUSTA FUMAR
11 CZASEM
12 ZGODNIE Z PLANEM
13 MAŁY ŚWIAT
14 POSZŁEM
Attention! Feel free to leave feedback.