Songtexte
Kieszeń
tyje,
no
bo
karmię
ją
Ciągle
w
kuchni,
znaczy
będzie
sos
Na
mnie
Enrage,
nie
Louis
Vuitton
Na
mnie
Enrage,
nie
Louis
Vuitton
Jak
prawdziwy
netrunner
rzucam
to
na
sieć
Jak
jeszcze
nie
twoja
kolej,
nie
wychylaj
się
Dzieciaki
bez
zatrudnienia,
ciągle
nowy
cash
Jedziemy
za
grubo,
wypierdala
net
W
moich
płucach
dym
Małolaty
dają
srakę,
się
nie
jebię
z
tym,
nie
Mamy
cyber
styl
Kiedyś
miałeś
zioma,
ale
dziś
chuj
z
nim
Jadę
prawo,
lewo,
Forza
Piłkuję
dwa,
cztery
na
dobę
jak
Pogba
Ten
stack
ma
dwa
metry
tak
jak
Gortat
Trzymamy
się
planu,
czekamy
na
pierwszy
kontakt
Kieszeń
tyje,
no
bo
karmię
ją
Ciągle
w
kuchni,
znaczy
będzie
sos
Na
mnie
Enrage,
nie
Louis
Vuitton
Na
mnie
Enrage,
nie
Louis
Vuitton
Jak
prawdziwy
netrunner
rzucam
to
na
sieć
Jak
jeszcze
nie
twoja
kolej,
nie
wychylaj
się
Dzieciaki
bez
zatrudnienia,
ciągle
nowy
cash
Jedziemy
za
grubo,
wypierdala
net
Non
stop
palę
i
chcę
więcej
Nie
znam
umiaru,
to
pewne
Skoro
ona
daje
głowę,
to
ją
wezmę
Jebać,
co
gadają
oni,
bo
to
bezsens
Czarny
pas
tak
jak
sensei
Wiem,
jak
zapierdolić
parę
K
za
wejście
Pierdolony
stack
w
ruchu
jak
Beyblade
Cwana
suka
znów
ci
wali
przekręt
Kieszeń
tyje,
no
bo
karmię
ją
Ciągle
w
kuchni,
znaczy
będzie
sos
Na
mnie
Enrage,
nie
Louis
Vuitton
Na
mnie
Enrage,
nie
Louis
Vuitton
Jak
prawdziwy
netrunner
rzucam
to
na
sieć
Jak
jeszcze
nie
twoja
kolej,
nie
wychylaj
się
Dzieciaki
bez
zatrudnienia,
ciągle
nowy
cash
Jedziemy
za
grubo,
wypierdala
net
1 1ZA (NETWATCH)
2 NETRUNNER
3 BENNY HILL
4 ZOMBIE
5 NVRENOUGH
6 NIE UFAM NIKOMU
7 TROCHĘ ATENCJI
8 WESTERN
9 GALAXY GAS
10 SALEM
11 Z TYŁU CZOŁGU
12 MONSTER TRUCK
13 DRUGI TLEN
14 SEX-TEC
Attention! Feel free to leave feedback.