Songtexte
Na
Pani
tle
ja
jestem
niczym
Wiem,
że
stoję
jak
słoń
Zamiast
tulić
dłoń
To
strach
o
porcelanę
Ja
na
tle
Pani
smak
dobry
ranię
Jak
ten
ocet
wśród
róż
Jak
ten
jesion
wśród
brzóz
Tak
ja,
przy
Pani,
tu
Inny
nie
będę
Ładny
nie
będę
Tylko
taki
jak
jestem
Jasnoniebieski
Inny
nie
będę
Lepszy
nie
będę
Może
gorszy?
Ja
na
tle
Pani
smak
dobry
ranię
Niczym
kleks
pośród
nut
Budzik
w
czasie
snu
Jak
pieprz
w
kąciku
ust
Bo
ja,
przy
Pani,
przepraszam
za
nic
Lecz
na
wróble
czy
strach
Szpeci
piękny
sad?
O
nie,
nie
myślisz
tak
Inny
nie
będę
Ładny
nie
będę
Tylko
taki
jak
jestem
Jasnoniebieski
Inny
nie
będę
Lepszy
nie
będę
Zawsze
wolny,
niesforny
Czasem
przystojny
Inny
nie
będę
Ładny
nie
będę
Chyba
z
Tobą,
hmm
Zdecyduj,
Pani
Czy
taki
kamień
W
twych
ramion
ramie
Zyskać
może
blask,
bo
Inny
nie
będę
Ładny
nie
będę
Tylko
taki
jak
jestem
Jasnoniebieski
Inny
nie
będę
Lepszy
nie
będę
Zawsze
wolny,
niesforny
Czasem
przystojny
Inny
nie
będę
Ładny
nie
będę
Tylko
taki
jak
jestem
Jasnoniebieski
Inny
nie
będę
Lepszy
nie
będę
Zawsze
wolny,
niesforny
Czasem
przystojny
Attention! Feel free to leave feedback.