Songtexte
Jak
piszę
wersy
To
zimne
jak
serca
i
0 Kelwin
20
20
cały
świat
wisi
na
pętli
Moje
ostatnie
2 wiosny
to
niezły
rajd
Kiedy
to
przestanie
pędzić?
W
poprzednim
Przez
to
ktoś
tu
mocno
się
zapędził
Jeden
gatunek
Życzę
planecie
by
się
przekręcił
Jej
na
ratunek
Ej
Bogu
dzięki
za
covid
jeb*ć
ludzi!
Boguś
chyba
w
końcu
wie
co
robi
Nareszcie
znalazł
solution
Nad
Jangcy
niebo
Bat
sygnał
w
nie
To
jak
napraw
co
spierdol*łem
8 dzień
rebirth
#Wayne
Zostawiam
świat
za
sobą
Tam
gdzie
kiedyś
byłem
Dziś
już
nie
ma
mnie
Ej
tam
dziś
nie
ma
mnie
Nie
nie
ma
mnie
A
on
jak
rak
cofka
Zamiast
ruszyć
przed
siebie
Zbudowali
nam
dom
na
piasku
W
tym
blasku
widać
jak
źle
jest
W
nagłych
porywach
wiatru
Wszystko
się
chwiejе
Nie
pasuje
mi
to
miejscе
Chce
się
w
inne
miejsce
przenieść
Wciskam
gaz
w
podłogę
Chcę
uciec
stąd
nie
mogę
Ty
daj
mi
coś
i
powiedz
Że
już
nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
o
nic
Wciskam
gaz
w
podłogę
Chcę
uciec
stąd
nie
mogę
Ty
daj
mi
coś
i
powiedz
Że
już
nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
o
nic
Chcę
widzieć
gwiazdy
Chcę
widzieć
gwiazdy
A
nie
widzę
gwiazd
Widzę
za
to
jak
każdy
tu
Jak
każdy
ch*j
Za
gwiazdę
się
ma
Weźcie
tych
wannabez
Bo
zasłaniają
mi
widok
Się
prostuj
kur*o
Bo
twoje
sztuczne
światło
świeci
jakoś
krzywo
Wszyscy
tu
chcieli
prestiżu
Dostali
koronę
Niezła
kabała
Uważaj
o
czym
myślisz
Matka
ziemia
rozpieszcza
dzieci
swoje
A
ja?
Chcę
dotrzeć
tylko
tam
Gdzie
niebo
pełne
gwiazd
Na
czystym
nieboskłonie
Jak
spytają
gdzie
jest
S!
To
co?
To
im
kur*a
powiedz
że
poruszając
się
nie
tworzy
wiatru
Jak
wchodzi
do
wody
nie
tworzy
fal
Nie
po
to
by
was
mieć
przy
sobie
Wciskam
gaz
w
podłogę
Chcę
uciec
stąd
nie
mogę
Ty
daj
mi
coś
i
powiedz
Że
już
nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
o
nic
Wciskam
gaz
w
podłogę
Chcę
uciec
stąd
nie
mogę
Ty
daj
mi
coś
i
powiedz
Że
już
nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
Nie
muszę
się
martwić
o
nic
Attention! Feel free to leave feedback.