Songtexte Sahara - XDNEJMXD
Na
Saharze
pełno
żmij
— ja
zatrułem
je
Tam,
gdzie
dobrych
ziomów
masa
— ty
spotykasz
mnie
Na
pustyni
dobrych
mord
— masa
zjebów
jest
Pośrodku
oceanów
łez
— sam
dryfuje
se
Jeszcze
nie
sprzedałem
się
Od
wiedźm
nie
kupiłem
amuletu
nie
nie,
nie
nie,
nie
Bo
w
rozterce
mej
cały
czas
— ja
sam
tkwię
Cały
czas
sam,
no
bo
sukces
wtedy
sam
odnosi
się
Na
Saharze
masa
żmij
i
ja
Wybieram
dobry
moment
Każdy
tylko
parafilia
Czy
to
jest
na
prawdę
człowiek?
Ja
nie
mogłem
zamknąć
powiek
Bo
ktoś
chciał
tylko
mi
je
dopiec
Wrzucić
bombę
no
i
pobiec
(to
był
koniec,
o!)
Na
Saharze
pełno
żmij
— ja
zatrułem
je
Tam,
gdzie
dobrych
ziomów
masa
— ty
spotykasz
mnie
Na
pustyni
dobrych
mord
— masa
zjebów
jest
Pośrodku
oceanów
łez
— sam
dryfuje
se
Jeszcze
nie
sprzedałem
się
Od
wiedźm
nie
kupiłem
amuletu
nie
nie,
nie
nie,
nie
Bo
w
rozterce
mej
cały
czas
— ja
sam
tkwię
Cały
czas
sam,
no
bo
sukces
wtedy
sam
odnosi
się
Czas
upływa,
a
ja
widzę
tylko
to,
co
mi
przyniesie
sam
Krzyk
na
mieście
czy
ból
w
sercu
nie
zagoisz
niczym
ran
Jesteś
sam,
wyjebane
masz,
wszyscy
mówią
- "Ale
luzak..."
Lecz
nie
wiedzą
ile
przeskoczyłeś
dna
Definicja
dna
no
i
złego
dnia
Ile
podliczyłeś
zjebów,
zanim
powiedziałeś
im
- "Pa
pa"?
Ile
ty
spotkałeś
wiedźm,
zanim
skapły
jaki
zegar
masz
Ile
było
mnichów
w
twoim
świecie
co
spytali
się
o
stuff
Pyta
o
staf,
gada
— lepiej
powiedz
Klątwa,
pustka
— robię
to
dla
brata
Gonie
za
tym
jak
tego
matka
Chcę
by
wyszło
tu
na
dobre,
to
nie
twoja
sprawka
Na
Saharze
pełno
żmij
— ja
zatrułem
je
Tam,
gdzie
dobrych
ziomów
masa
— ty
spotykasz
mnie
Na
pustyni
dobrych
mord
— masa
zjebów
jest
Pośrodku
oceanów
łez
— sam
dryfuje
se
Jeszcze
nie
sprzedałem
się
Od
wiedźm
nie
kupiłem
amuletu
nie
nie,
nie
nie,
nie
Bo
w
rozterce
mej
cały
czas
— ja
sam
tkwię
Cały
czas
sam,
no
bo
sukces
wtedy
sam
odnosi
się
Cały
czas
sam,
bo
nie
mogłem
jeszcze
dłużej
Siedzieć
na
tych
ośkach
z
tymi
ludźmi
co
Głupiej
ciągle
przy
nich
czułem
się
Halucynacje
mieli
— ja
odciąłem
mnie
Na
Saharze
pełno
żmij
— ja
zatrułem
je
Tam,
gdzie
dobrych
ziomów
masa
— ty
spotykasz
mnie
Na
pustyni
dobrych
mord
— masa
zjebów
jest
Pośrodku
oceanów
łez
— sam
dryfuje
se
Oczy
faraona
dziś
— skierowane
są
tylko
w
moją
twarz
Piękna
pani
to
już
mumia,
bo
tak
zechciał
świat
Fata
od
Morgana
i
od
złego
pana,
bo
tak
wybrał
ład
Tak
wybrali
ludzie,
a
mówili
- "Coś
jest
z
nim
nie
tak."
Ruszaj
dupę
brat,
bo
później
może
być
po
zachodzie
Wielki
wisior
ja
chcę
wszystkie
rzeczy
diamentowe
Jebać
paranoje,
bo
się
sam
od
niej
chyba
bronie
Na
tą
chwilę
to
jest
lepiej,
pogadamy
o
pogodzie?
Sahara
piękne
złudzeń
miejsce
Miejsca
na
tym
świecie
często
nie
są
piękne
Nie
są
pewne,
no
bo
ludzie
nie
są
pewni
Co
do
swoich
odkryć
to
dlatego
mało
w
kieszeni
A
ja
siedzę,
w
mej
otchłani,
nie
chce
przerwy
Przerwa
od
myślenia
to
jak
przerwa
od
zieleni
Czyli
jest
potrzebna?
Może
ją
przecenić?
Może
zmienić
ją
na
lepszy
model
— później
wypierdzielić?
Na
Saharze
pełno
żmij
— ja
zatrułem
je
Tam,
gdzie
dobrych
ziomów
masa
— ty
spotykasz
mnie
Na
pustyni
dobrych
mord
— masa
zjebów
jest
Pośrodku
oceanów
łez
— sam
dryfuje
se
Jeszcze
nie
sprzedałem
się
Od
wiedźm
nie
kupiłem
amuletu
nie
nie,
nie
nie,
nie
Bo
w
rozterce
mej
cały
czas
— ja
sam
tkwię
Cały
czas
sam,
no
bo
sukces
wtedy
sam
odnosi
się
Całe
życie
pisze
zwrotę
typie
Każda
dziwka
chciała
być
na
szczycie
Tylko
o
tym
jest
ta
nuta
w
prototypie
Bardziej
bredzę,
bo
trap
już
za
mocno
wszedł
(albo
wyszedł)
(Na
Saharze
pełno
żmij
— ja
zatrułem
je
Tam,
gdzie
dobrych
ziomów
masa
— ty
spotykasz
mnie
Na
pustyni
dobrych
mord
— masa
zjebów
jest
Pośrodku
oceanów
łez
— sam
dryfuje
se)
1 Perfectly Imperfect
2 Perfekcja
3 Anthem
4 Koniec
5 Tak to robię!
6 Co słychać?
7 Icey Paradise
8 Niebo a ziemia
9 Fiery Paradise
10 Offline...
11 Sahara
12 Osiedla Bogatych Żuli
13 Czas pokaże...
14 Mój świat
Attention! Feel free to leave feedback.