Lyrics




GO!
Ya, mówiłem że nigdy nie będę sam (sam!)
Robiąc szyberdach, powierzyłem serce wam ya
Tera lecę sam iyaha
Tera lecę sam iyapa
Tera lecę sam iyapa
Tera lecę sam iyapa
Tera lecę sam, patrz na mnie jak na gwiazdę która spadła
Leciała tak długo, że nie zauważyli
Jak rozbiła się na jednej z bezludnych wysp
Tam się rozwijała I wybudowała pałac który służył jako Trap House Ya!
Lecz do dzisiaj nie została zauważona
Mam na to czas
I hajs!
Mam na to czas i hajs lecz nie mogę poświęcać czasu
Na (na)
I Yaaaa!
Nie będę z wami grał w te gierki
Zarobiłem siano za przelew kupiłem Virgil
Patrzą się jak na demona bo w sumie nim jestem
Nawet jak zrobię te sześć zer
Mam na to czas i hajs lecz nie mogę poświęcać czasu
Na to żeby wziąć Cię za rękę i powiedz do lasu (lasu!)
Szkoda mi na to czasu (czasu!)
Szkoda że wyjebane w to mam!
Ty jesteś bad bitch Ey, Yaa!
Ty jesteś bad bitch Ye
Lepiej chodź do studia nawinę ci coś o miłości
- wypełniona sala skacze to od rana
Lepiej chodź do studia na winę ci coś o moich uczuciach
- wypełniona sala skacze tylko dla nas
Jadę se bez dachu, w szyber dachu, dachu brak, yea
Wiatr mi wieje prosto w oczy, w oczy yea! ha!, ha!
Nie będę z wami grał w te gierki
Zarobiłem siano za przelew kupiłem Virgil
Patrzą się jak na demona bo w sumie nim jestem
Jestem Polskim Y34T'em, nawet jak zejdę!
Nie będę z wami grał w te gierki
Zarobiłem siano za przelew kupiłem Virgil
Patrzą się jak na demona bo w sumie nim jestem
Nawet jak zrobię te sześć zer
Mam na to czas i hajs, mam na to czas i haaajs
Mam na to czas, mam na to czaaaaaas
Mam na to czas i hajs, mam na to hajs i czas
Nie będę spać hmm
Nie będę spać zasnę





Attention! Feel free to leave feedback.
Loading
Loading