Lyrics Paranoje - KIWI
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
za
te
paranoje)
Ten
głośny
dźwięk
- czy
za
głośny
jest?
Za
duży
kęs
- może
tracę
wdzięk
Czy
patrzą
się
- jak
chodzę
i
gdzie?
Nie
(uparte)
Niezgrabny
tekst
- już
wydało
się
Ruchy
nie
takie
- co
mają
sens
Za
duży
stres
- tabletkę
dziś
zjedz
Leć
Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje
Przez
cienką
skórę,
wchodzą
we
mnie
Słono
zapłacisz
za
te
paranoje
Słono
zapłacisz
mi
za
Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje
W
kolce
obrosnę
i
odejdę
Słono
zapłacisz
za
te
paranoje
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
mi
za-)
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
mi
za-)
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
Słyszę
ten
śmiech
- co
zrobiłam
źle?
Czy
wpuszczą
mnie
- na
na
pewno
nie
Przy
wielkim
stole
- nadają
mi
sens
Popatrzcie
Ile
mam
biec
- skoro
cofam
się
Oni
do
góry
- ja
wciąż
na
dnie
Otwarte
rany
- pogrzebać
w
nich,
chcesz
Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje
Przez
cienką
skórę,
wchodzą
we
mnie
Słono
zapłacisz
za
te
paranoje
Słono
zapłacisz
mi
za
Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje
W
kolce
obrosnę
i
odejdę
Słono
zapłacisz
za
te
paranoje
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
mi
za-)
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
(Słono
zapłacisz
mi
za-)
(Słono
zapłacisz
mi
za
słowa
swoje)
Attention! Feel free to leave feedback.