Lyrics
Wylewam
swój
gniew
na
wasze
porachunki
Z
jednej
babki
jesteście
wnuki
Nienawidzę
was
z
obu
stron
Psie
syny
za
wasze
występki,
za
wasze
winny.
Jestem
Kazik
co
po
ulicach
łazi
I
nie
wiem
czy
jestem
w
stanie
was
obrazić
Bardziej
niż
sami
się
obrażacie
To
koniec
jest
układów,
czas
na
zacier!
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
do
póki
nie
padnę
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
do
póki
nie
padnę
Rankiem
gdy
wypadło
mi
oko
z
głowy
A
nie
stać
mnie
na
oko
nowe
Okradacie
ten
kraj
bez
żadnego
pojęcia
Stoję
przed
klawiszem
do
zdjęcia.
Nie
należę
do
mafii,
nie
należę
do
sekty
Nagrywam
w
studio
u
Adasia
Elektry
Czy
muzyka
ma
moc,
tego
nie
wiem
wcale
Spierdalać
tępi
mądrale!
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
do
póki
sam
nie
padnę
Idę
prosto,
to
jest
powód
do
troski
Idę
prosto,
mam
w
dupie
obie
wasze
Polski
Idę
prosto,
nie
zbaczam
ni
w
lewo
ni
w
prawo
Idę
prosto,
to
dawno
już
nie
jest
zabawą
Idę
prosto,
nie
biorę
jeńców
żadnych
Idę
prosto,
do
póki
nie
padnę
1 Teide
2 Układ Zamknięty
3 Twoje Słowo Jest Prawdą
4 Dzisiaj Jest Mojej Córki Wesele
5 Prosto
6 Dobrze Być Dziadkiem
7 Bomba Na Parlament
8 Mój Mąż
9 Moja Myszko
10 Zabiłem Ministra Finansów
11 Nie Chcę Grać W Reprezentacji
12 Modlitwa Moja
13 Największa armia świata wzywa Cię
14 Opowiadam Się Za Miłością
15 Życie Jest Piękne
Attention! Feel free to leave feedback.