Lyrics Rafi - Kült
Poszedłem
na
brzeg
oceanu
Gdy
tylko
zaczął
się
dzień
Myślałem
ze
tam
cię
zastanę
Nic
już
nie
będzie
takie
same
Wyjrzałem
przez
balkon
do
góry
Tam
skąd
przychodziłeś
co
dzień
Dwie
kawy
i
sześć
papierosów
Intensywnie
paliło
się
To
jest
kolejny
dzień
Kolejny
dzień
Gdy
nie
ma
cię
To
jest
kolejny
dzień
Ruszałeś
królową
do
przodu
Zauważyłem
ten
krok
A
przecież
mi
się
podstawiałeś
I
tak
to
bywało
co
rok
Poszedłem
na
cmentarz
kamieni
Gdzie
z
nią
też
chodziłeś
wieczorem
I
nic
tu
niczego
nie
zmieni
już
Samotnie
ocieram
z
łez
kurz
To
jest
kolejny
dzień
Kolejny
dzień
Gdy
nie
ma
cię
To
jest
kolejny
dzień
To
jest
kolejny
dzień
Kolejny
dzień
Gdy
nie
ma
cię
To
jest
kolejny
dzień
Kolejny
dzień
Gdy
nie
ma
cię
To
jest
kolejny
dzień
Kolejny
dzień
Gdy
nie
ma
cię
To
jest
kolejny
dzień
1 Pamiętnik 29 X 1979
2 Jutro także będzie dzień
3 Chcę miłości
4 Plan zagospodarowania przestrzennego dla Białołęki
5 Wiara
6 Polityk zawsze będzie moim wrogiem
7 Opowieść z pandemii
8 Pamiętnik 19 X 1979
9 Prawo się wali
10 Na każde stopy do Europy
11 Pamiętnik 21 X 1979
12 Szok szok disco pop
13 Pamiętnik 22 X 1979
14 Zabiorę Ciebie w podróż naszą
15 Pamiętnik 23 X 1979
16 Donos do boga
17 Zulus czaka czeka na bura
18 Pamiętnik 27 X 1979
19 Rafi
20 Pamiętnik 28 X 1979
21 Wyłącz komputer
22 Ziemia obiecana
Attention! Feel free to leave feedback.