Lyrics Geekin - Kasta , Swizzy , Miszel , Buffel
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Wraca
don,
wraca
don,
podziel
się
tym
jak
opłatkiem
Wraca
don,
znów
cały
blok
basem
umili
odsiadkę
(pow)
Wraca
don,
wraca
don,
wybaczcie
kazania
w
kratkę
Raz
noszę
garniak
raz
broń
- ulicy
koloratkę
(pow)
Lata
dron,
lata
dron,
nie
pokazuje
nikt
twarzy
O
lepszym
życiu
Cabron
możesz
jedynie
pomarzyć
(pow)
Łap
za
broń,
łap
za
broń,
na
straży
ulicy
gaży
Pogrom
i
pogoń
chcesz
dogoń,
podnosi
kto
się
odważy
(grr,
pow)
Wszyscy
wiedzą
gdzie
orient
i
ogar,
kto
goni
towar
Wszyscy
wiedzą
gdzie
znajdą
spółę,
gdzie
znajdą
wroga
Wszyscy
wiedzą
gdzie,
dla
kogo
i
za
co
kończy
się
droga
Wszyscy
każdego
trwoga,
innego
mają
tu
Boga
(grr,
pow)
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Ej,
kiedy
robi
się
gorąco,
koleś
pęka
jak
pop-corn
(po,
po,
po)
Maskę
na
twarzy,
chuj
z
kominiarą
skoro
nie
jesteś
sobą
(dziwko)
Czekaj,
to
nie
wojna
o
kod
pocztowy,
ale
na
ulicy
robi
się
za
wąsko
Każdy
musi
zarabiać
szmal,
my
chcemy
go
na
okrągło
(hajs)
Chcesz
coś,
to
znaczy
weź
to,
pamiętaj
robisz
na
swój
rachunek
Duże
paczki
jak
kurier,
mamy
to
wszystko
jak
coś
potrzebujesz
(ej,
ej)
Gdzie
kasa
jest
burdel,
poznałem
się
już
na
koleżce
kurwie
(jebać)
Powiedz
jak
mam
mu
zaufać,
skoro
nie
potrafię
zaufać
sobie
Nie
zawsze
jest
dobrze,
staram
się
robić
co
przynosi
uśmiech
na
mordzie
Stary,
nie
jesteś
w
formie,
robię
to
zawsze
jak
trzeba
na
co
dzień
Jak
trzeba
na
wojnę
nie
waham
się,
zrobię
to
gówno
jak
mogę
Co
bym
nie
zażył
nie
zabije
wspomnień,
widać
to
po
twarzy
mojej
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat
(grra),
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
(prr)
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
(rra)
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
(Grra!)
Gonimy
z
ulicy
sny,
sen
nie
wystarcza
nam
dziś
Ja
tutaj
robię
se
trip
i
pobieram
plik
Zamykam
za
sobą
drzwi,
nie
wiem,
nie
wiem
dziś
Mordo
pisz,
nie
wiem,
pisz,
nie
masz
kwitu
zamknij
ryj
(rra!)
Miszel
to
jest
dzik,
ryje
mnie
wasz
drill
Nie
mów
do
mnie
G,
nie
mamy
czasu
na
grrrrrra
Tu
się
skupiaj
na
aferach,
ja
do
bitu
biegam
i
biegam
I
nie
mam
w
słowniku
wyrazu
"wspomnienia",
tylko
tu
i
teraz
(grra!)
Oddech
nabieram
co
gram,
realizuję
swój
plan
Lepi
się
ja
bubblegum,
a
nie
żuję
gum
Mój
ojciec
to
trap,
do
tego
doszedłem
sam
Trap,
sport,
super
sklep,
blant,
sport,
sobie
gram
To
jest
trap!
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Nie
zmienia
frontu
gdy
dramat,
wrogo
odbiera
szpagat
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
prawda
ulic
kazamat
Kusi
gdy
dusi,
robi
co
musi,
tak
się
kończy
kariera
W
razie
"W"
milczy
jak
grób,
kazamat
prawa
litera
Attention! Feel free to leave feedback.