Lyrics Danse Macabre - LowKeyPine
Stawiam
krok,
a
on
dwa,
lewa
prawa
Słyszę
głos,
jestem
pewien,
że
to
diabła
Zamknij
oczy,
już
dawno
pogasły
światła
Krzycz
"pomocy",
ale
tutaj
to
nie
działa
(nic)
W
rytmie
nocy,
na
przekór
Nigdy
w
życiu
nie
słyszałem
takich
dźwięków
Wyczyszczony
z
sakramentów
Słyszę
tylko
bas,
parę
uciążliwych
jęków
i
tekstur
Patrz
na
czas,
bo
już
dawno
się
zatrzymał
Nieskończona
chwila,
jakby
wpadła
czarna
bila
Nie
muszę
oddychać,
i
tak
prawie
już
umarłem
Kroczę
po
granicy
i
nie
boję
się,
że
wpadnę
Chwila
nieuwagi,
no
i
u,
no
i
spadłem
Ja,
cały
lot
w
nadziei,
odmawiam
pacierz
Ale
kim
jest
Bóg,
jeżeli
odrzucasz
wiarę
Ale
czym
jest
cud,
skoro
nic
nie
jest
naprawdę
Anioł
stróż
powoli
ma
wyjebane
Nic
nowego,
jak
zawsze,
zostałem
sam,
wiesz?
Ha,
póki
żyjesz,
to
się
naciesz
Nasz
czas
już
minął,
odkleiłem
się,
jak
plaster
Tańczę,
nic
innego
nie
zostaje
Amen,
zapętliłem
amen
Odmówiłem
matrę
Idę
jak
skazaniec
Nie
chcę
na
to
patrzeć
Mocno
przygryzam
wargę
To
mój
danse
macabre
Danse
macabre
Danse
macabre
Szatan
mnie
opętał,
na
szyi
pętlą
Zaciskam
zęby,
muszę
to
przeczekać
Obłęd
i
histeria,
łacińska
sentencja
Okrąg
się
zaciska,
ja
nie
mogę
go
przerwać
Szatan
mnie
oplątał
na
szyi
pętlą
Zaciskam
zęby,
muszę
to
przeczekać
Czuję
się
jak
błazen,
wszystkie
oczy
na
mnie
Rozmazane
twarze,
krwią
narysowane
Odmawiają
mantrę
nad
moim
martwym
ciałem
Wyjątkowo
spokojnie,
jak
na
to,
że
umarłem
Ból
i
chłód,
przyjemny
jak
nigdy
Setki
róż,
nie
jestem
jedyny
Czapki
z
głów,
wszyscy
do
mnie
przyszli
A
ja
byłem
gotów
i
lekko
się
uśmiecham
On
to
pasterz,
ja
czuję
się
jak
owca
Jak
zasnę,
to
nie
skończy
się
koszmar
Weź
postaw
mi
posąg
na
pamiątkę
Łapię
oddech,
póki
mogę.
To
już
koniec
Attention! Feel free to leave feedback.