Lyrics
Pamiętam,
jak
stałaś
na
koncercie
w
drugim
rzędzie,
yo
Byłem
w
błędzie,
że
nie
będzie
cię
tam
Żyjemy
w
błędzie,
tourbus,
nie
Bentley,
po
Polsce
jeżdżę,
a
po
świecie
latam
Znają
mnie
wszędzie,
po
muzie
i
gębie,
zagram
to
na
Wembley,
M.A.T.A
- Mata
(yeah)
Widzę
tylko
moją
twarz
w
tafli
wody,
mała,
po
tobie
zostało
echo,
echo,
echo
Dobrze
wiem,
że
się
zakochałaś,
ale
słyszę
tylko
echo
A
chcę
ciszę
poza
miastem,
być
od
tego
z
dala
Od
wszystkiego
zrobić
detoks
(yeah,
yeah),
kupić
książkę
no
i
katamaran
Echo,
echo,
echo
Echo,
echo,
echo
Echo,
echo,
echo
Echo,
echo,
echo
Stoję
z
gitarą
w
Stoczni
Gdańskiej
no
i
gram
To
jak
hejnał
z
wieży
Mariackiej,
no
bo
nagle
parę
strzał
Ona
na
mnie
patrzy,
ja
na
nią
patrzę,
łamie
mi
się
głos,
a
to
środek
show
Myślimy,
że
to
może
na
zawsze,
może
na
jedną
noc,
let's
go
(hej,
echo)
Chyba
cię
sprawdzę,
trzymałaś
planszę,
że
chcesz
iść
na
after
i
żebym
cię
wziął
Dobrze
wiesz,
że
będę
dziś
low,
większe
masz
szanse,
ho,
jestem
na
nie,
póki
co
tak
so,
so,
so
Ale
też
wiem,
że
wypiję
ze
dwie
co
najmniej
dzisiaj,
jestem
Michał,
mała,
ej
Dobrze
wiem,
że
się
zakochałaś
Jestem
Michał,
mała,
no
i
słyszę
tylko
echo
Echo,
echo,
echo,
no
i
słyszę
tylko
echo
Echo,
echo,
echo,
no
i
słyszę
tylko
echo
Echo,
echo,
echo,
no
i
słyszę
tylko
echo
Echo,
echo,
echo
(echo,
echo)
Huh
Hej
Attention! Feel free to leave feedback.