Lyrics




Z dedykacją dla wszystkich frajerów, co srają wyżej niż dupy mają.
Co ty tu robisz?
Po prostu niczym się nie martwię
Co ty tu robisz?
Może trafię jakąś partię.
Mógłbym przecież nawinąć że mój styl to diament
Że mam dom jak zamek, a w nim 50 kamer
Że śmigam po ulicy z Ganem Magnum
Nawet Pan Bóg nie zmieni krainy karłów
Proszę nie wariuj
Realia śmierdzą jak dwusuwowy Wartburg
Ten świat jest twierdzą, jak ludzie twierdzą
Szansę masz jedną by znaleźć się wewnątrz
Daj tu co najcenniejsze
Brak słów, intencji, istnień
Czas ingerencji byś te szczegóły dostrzegł
Wartburg nie Porsche patrząc na Dossię
Wozi się portret gościa z twarzą jak order
Solari komplet
Wyobraź sobie Pididi ostre
Cincini słodkie
Cycki i włoskie towarzyski
Jak to mówią orgiet
Możesz być głąbem a i tak poznasz o co dobre
Zresztą dziś głąbów nie ma
To o problemach jaka na temat
Temat w myśli zamieniam
Mógłbym przecież nawinąć że mam miliard kasyno
Tłuste rymy jak Beata Maksymow
Nidoścignione jak BE Masturbino
Jeśli wolisz Ale Kino wywal krążek
Albo daj mi te pieniądze
Albo daj mi te pieniądze.
Ref.
Jeśli liczysz na dziwki, fureksy, koktajle
Na pannę co robi spox to i owo
Jeśli liczysz na śliwki, diureksy, kopalnie
Na saunę
To dobij koks i chuj z tobą. (2x)
Tutaj wszystko dzieje się naprawdę
Niektórym nie dane spoważnieć
Mógłbym nawijać że mam te osiedla
Postawione na papierowych cegłach
Ironia tonie
Marzyć o panteonie nie śmiem
Odwiedzając filharmonie westchneń
O bańce w kopercie
Każdy ma niby preferencje
A tu strychnij na bofercie
Mogę rymować że pieprzę system
Mam dolce, euro, konta pod jednym przyciskiem
Dolche Pedro kontrakt nie równa się z zyskiem
Ojciec nie da bo nie ma
Po chuj mam mówić o BM-ach?
Domach, basenach?
Co mam to relax
A relaxu nie sprzedam za Chiny
Z tej samej gliny
Te same winy
Choć każdy to na swój sposób kmini
Jak uniknąć rozgłosu
Liczą się czyny
Zobacz - dla popeliny słowa
To zwykły towar jak browar
Gdzie morał?
Po chuj mam mówić o bankach?
Mój dom to Bałuty a nie Sri Lanka.
Aha, więc sprawdź to!
Ref.
Jeśli liczysz na dziwki, fureksy, koktajle
Na pannę co robi spox to i owo
Jeśli liczysz na śliwki, diureksy, kopalnie
Na saunę
To dobij koks i chuj z tobą. (2x)
Co ty tu robisz?
Poprostu niczym się nie martwię
Co ty tu robisz?
Może trafię jakąś partię. (2x)



Writer(s): Adam Ostrowski


O.S.T.R. - Jazz w Wolnych Chwilach
Album Jazz w Wolnych Chwilach
date of release
05-12-2003

1   Jazz Nocnym Rytmem
2   Początek
3   Co Ty Tu Robisz?
4   Boże Igrzysko
5   Bałuty…
6   Problemy
7   Nie Lubię Poniedziałków
8   Luzzzzz
9   Rap Po Godzinach
10   Życie
11   W Oceanie Zmysłów
12   Wszystko Co Mam
13   Korzenie
14  
15   Program
16   Z-Łodzi-eje
17   Znam To
18   Człowiek z Przyszłości
19   Jak Być..?
20   Jazz w Wolnych Chwilach
21   Huana
22   30 Sekund
23   Wehikuł Czasu
24   Dwie Strony Gry
25   Gangsterskie Opowieści
26   Słowa to Siła
27   Patent na Luxus
28   Luzzzzz
29   4 Elementy
30   Hajabuza
31   Skazany na Rap
32   Zamach Stanu
33   Sztuka Ulicy
34   Labirynt
35   Blok
36   Mówisz…
37   Autobiografia
38   Nic Pod Publikę
39   Cisza Przed Burzą
40   Kiedy Mnie z Tego Zabierzesz
41   Samotność
42   Pokoje




Attention! Feel free to leave feedback.
Loading
Loading