Lyrics




Zasypiam bez kasy, to jest niemożliwe (nie)
Nie będę przepraszać, jak udajesz dive (udajesz dive)
Zawsze mało miejsca mam jak poczta Gmail
Wiesz o co chodzi, wiesz, wiesz o co chodzi
Zasypiam bez kasy, to jest niemożliwe (nie)
Nie będę przepraszać, jak udajesz dive
Zawsze mało miejsca mam jak poczta Gmail
Wiesz o co chodzi, wiesz, wiesz o co chodzi
Sprawdzasz moją dyskografię, to kolejka jest jak NFZ
Chcę mieć cały wave, tak jak Rysiek Riedel
To jest moja scena, nie rozdaję miejsca tak jak Ryanair
Do sieci wrzucam same mięso, bez kości jak filet
Czuję trochę się jak Gimper, bo jestem niepowstrzymany
Jak rodzice się rozeszli, to mi utrudniło sprawy
Bo jak zgarnę dużo cashu, kupię dwie oddzielne chaty
Siostra mojej byłej największą fanką - co to znaczy?
Zasypiam bez kasy, to jest niemożliwe (nie)
Nie będę przepraszać, jak udajesz dive (udajesz dive)
Zawsze mało miejsca mam jak poczta Gmail
Wiesz o co chodzi, wiesz, wiesz o co chodzi
Zasypiam bez kasy, to jest niemożliwe (nie)
Nie będę przepraszać, jak udajesz dive
Zawsze mało miejsca mam jak poczta Gmail
Wiesz o co chodzi, wiesz, wiesz o co chodzi
Czuję trochę się jak Malik, kiedy nagrywam do rana (Pik, Pik)
Nie mogę, nie mogę zatrzymać się ma szyi będzie karat
To jest moje jezioro jestem wędkarzem, na tafli
Łapię wszystko na tym stawie jak u krańcy na spławik
Chcę więcej, chcę cały bag
Oddałem tobie serce, to mi braknie, wiesz
Nie obchodzi mnie, czy sprawdzasz to dla klipu czy muzy
Oba stworzyły te ręce, którym dobrze nikt nie wróżył
Zasypiam bez kasy, to jest niemożliwe (nie)
Nie będę przepraszać, jak udajesz dive (udajesz dive)
Zawsze mało miejsca mam jak poczta Gmail
Wiesz o co chodzi, wiesz, wiesz o co chodzi
Zasypiam bez kasy, to jest niemożliwe (nie)
Nie będę przepraszać, jak udajesz dive
Zawsze mało miejsca mam jak poczta Gmail
Wiesz o co chodzi, wiesz, wiesz o co chodzi



Writer(s): Vladislav Kornilov, Reeb Reeb



Attention! Feel free to leave feedback.
Loading
Loading