Lyrics Clint Eastwood - Słoń , Chris Carson
Przestałem
w
końcu
się
śpieszyć
i
już
nie
muszę
biec
nigdzie
Podchodzę
inaczej
do
sceny,
choć
to
nie
znaczy,
że
siedzę
bezczynnie
Te
wyjce
mnie
bawią
na
wskroś
słyszę
jak
wciskasz
kity
ty
łajzo
Wciąż
powtarzasz
to,
że
masz
sos
bo
SOS
wysyła
ci
saldo
Większość
tych
łaków
nie
trawi
tego
jak
głos
na
bit
kładę
Dzisiaj
jak
Benny
Benassi
patrzę
za
siebie
i
mam
satysfakcję
(łu)
Zarabiam
na
tym
co
kocham
w
słuchawkach
Deniro
Farrar
(ta)
Ty
jęczysz
jak
stara
kokota
i
tylko
łasisz
się
dziwko
na
hajs
(łu)
Stan
konta
jest
ważny
to
prawda,
nie
zrozum
mnie
mordo
na
opak
(yo)
Nie
liczę
na
pomoc
od
państwa
więc
Sam
nauczyłem
się
ostro
harować
(oho)
Życzę
ci
ziomal
sukcesu
a
droga
tam
jest
samotna
Choć
czasem
mi
klęka
od
stresu
to
codziennie
walczę
jak
Jake
LaMotta
Słyszę
na
zwrotkach
tych
leszczy
jak
można
pizdy
tak
kłamać
(ha)
Zostawiam
gówno
z
podeszwy
na
twoich
chińskich
kasalach
Jebać
twój
kanał
jebać
te
gadki
o
hajsie
jebać
liryczne
kalectwo
(uh)
Do
pseudo
dandysów
wciąż
czuję
pogardę
wykładam
chuja
na
dress
code
Robiłem
w
Tesco
robiłem
w
Makro
i
Auchan
robiłem
na
magazynach
(uh)
Dobrze
znam
wartość
pieniądza
ty
Pochwo
wiem
jak
to
jest
gdy
wypłata
to
kpina
Nadal
chuj
wbijam
w
te
suki,
tu
liczą
się
skille
nie
ciuchy
(uh)
Sram
ci
na
logo
meduzy
kurwo
szacunku
bawełną
nie
kupisz
(wow)
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
bez
przebaczenia
dla
kłamców
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
bez
przebaczenia
dla
suk
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
Lewiatan
pośród
padalców
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
spokojnie
naciskam
spust
Mógłbym
słuchaczom
naściemniać
o
tym,
że
żyję
tak
jak
faraon
Od
zawsze
miałem
alergię
na
ścierwa
które
wciskają
jebany
farmazon
Tą
markową
szmatą
chcieliby
Przykryć
wnętrze
tak
puste
niczym
wydmuszka
Może
już
ludzie
do
tego
przywykli
i
tylko
ja
nienawidzę
ich
kurwa
(uh)
Nieważne
czy
boom
bap
czy
new
school
zawsze
na
bitach
wycinka
Przybyłem
namieszać
ci
w
mózgu,
wkręcam
się
jak
krzyż
Phillipsa
Jestem
ze
szkoły
wyrzutków
WSRH
- przeklęte
dziecko
ośmiornic
Wbijam
ci
w
serce
ty
kurwiu
nożyczki
z
Demonologii
Słyszę
jak
pionki
pierdolą,
że
to
ich
Plansza
udając
w
klipach
kogoś
kim
nie
są
Dzieciaki
z
domów,
gdzie
sianem
się
Szasta
rzucają
wersy
o
hajsie
z
dziesion
Wciskaj
to
dzieciom
jebana
łajzo,
nie
potrzebuję
od
was
promocji
Bo
wciąż
na
bitach
pędzę
tak
bardzo,
że
Wszystko
wokół
się
rusza
w
slow
motion
(łu)
Pochwy
wyczuwam
z
daleka
możesz
się
oblać
wiadrem
Chanel
Możesz
mieć
metkę
Givenchy
na
plecach
a
nadal
wyglądasz
jak
cwel
Nie
daj
se
wkręcić,
że
jesteś
gorszy
Jeśli
cię
nie
stać
na
drogie
szmaty
Większość
z
tych
biznesmenów
to
Chłopcy
którzy
się
wożą
za
forsę
taty
(łu)
Postawię
sprawę
ci
jasno
nie
mam
tolerki
do
dzbanów
Od
zawsze
wbijam
tym
kłamcom,
wysyłam
instagramerki
do
piachu
Na
majku
perwers
znasz
już
mój
wokal,
zjadam
te
kurwy
co
zwrotkę
Można
powiedzieć,
że
rosnę
w
oczach
tak
jak
źrenice
po
koksie
oh
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
bez
przebaczenia
dla
kłamców
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
bez
przebaczenia
dla
suk
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
Lewiatan
pośród
padalców
Clint
Eastwood,
Clint
Eastwood
spokojnie
naciskam
spust

Attention! Feel free to leave feedback.