Lyrics




Nie ma na co czekać ty, trzeba jechać z tym i co będzie to będzie
Nawet jeśli będą szczekać psy zapamiętaj sobie ten dzień ty yeaaa
Nie ma na co czekać z tym, trzeba jechać z tym i co będzie to będzie
W tym momencie to my mamy beef, wychowany na esendzie styl
Dobry patent, wjechaliśmy z tym na kartę, ty
Wielki strateg, delikates Bonaparte
Choć na przyklejali mi tu tyle łatek
To w jedną chwilę im pokazałem, ile były warte
Martwe ziomki płyną do mnie za każdy press play
On the building jak Presley, tak już jest, ej
Mówiłem jestem w tym chcę czy nie chcę
Znów mam w studiu sesję, a na sobie new jersey
Pełen stylu z USA plecak Herschel
Ty ziomku na wysokim ciśnionku jak Kärcher
U mnie wszystko w porządku, ta, pełen luz mam
Nie wiem tylko, kto wywieźć gruz ma? Ty to ustal
Nie ma na co czekać ty, trzeba jechać z tym i co będzie to będzie
Nawet jeśli będą szczekać psy zapamiętaj sobie ten dzień ty yeaaa
Nie ma na co czekać z tym, trzeba jechać z tym i co będzie to będzie
W tym momencie to my mamy beef, wychowany na esendzie styl
Wszedłem w to na pewniaka, brak kalkulacji
Fuck dla tego łaka, a dla ciebie smak wakacji
Kiedy oczy otwieram to nie doskwiera kac mi
Joł jest wielkie jak Gatsby jak chcesz to to nazwij
Trust me, nie mam planu pastwić się nad rapu bogiem
Bowiem to nie ja wznieciłem ogień, rapuje sobie
Mam naukę z dawnych czasów, przed komórek
Kurwa ubliża ci od kurew? To się rapuje
No więc czekam na odpowiedź czekam, czekam
A mimochodem to dyskoteka od pana Jacka
Zagram to na Narodowym ze Skolimem i Stachurskim
Ty mnie nazwij 'sprzedajnym skurwysynem', mordo, chuj z tym!
Nie ma na co czekać ty, trzeba jechać z tym i co będzie to będzie
Nawet jeśli będą szczekać psy zapamiętaj sobie ten dzień ty yeaaa
Nie ma na co czekać z tym, trzeba jechać z tym i co będzie to będzie
W tym momencie to my mamy beef, wychowany na esendzie styl



Writer(s): Jacek Graniecki, Jakub Kowalski



Attention! Feel free to leave feedback.
Loading
Loading