Lyrics




Mówiąc szczerze
Nie wiem skąd się to wszystko bierze
Wszędzie gdzie spojrzę
Sami ołowiani żołnierze
Obroncy praw
Których nie ma nawet na papierze
A winne sa za to
Raz puste a raz pełne talerze
Przecież plebs musi mieć namiastkę bogactwa
Skrzętnie ukrywając etykietę buractwa
Do całości nic nie wnosi
Ciągle o wiecej i wiecej prosi
Dyzma na dyzmie
Tego sprobuje
A tego trochę lizne
Twoja elokwencja mnie powala
Nie masz pojęcia
To się nie wpierdalaj



Writer(s): Slawomir Wronski



Attention! Feel free to leave feedback.
Loading
Loading