Lyrics CD-ROOM - lur
Co
by
tu
porobić?
Co
by
tu?
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
znów
Wcześniej
na
kasecie
straszył
Mewto
Na
zabawkach
nigdy
nie
ma
kurzu
Na
kolanie
zwykle
kilka
strupów
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
znów
Kiedy
tak
beżowo
jest
na
biurku
Znam
schabowy,
nie
wiem,
co
to
kuskus
Wtedy
imponował
taty
muskuł
Skacze
Małysz,
potem
Jane
Obserwuję
wrzawę
"Skuś
baba
na
dziada!"
krzyczy
dziadek
Mieszkam
na
dywanie
W
święta
pod
stołami
Przed
spaniem
mówię
amen,
a
to
tak
z
nakazu
babci
Żyję
w
wyobraźni
Słowa
to
pytajnik
Nie
ma
granic,
moje
serce
Kiedy
w
TV
leci
"Keine
Grenzen"
Słyszę
Przygrywa
mi
dźwięk
z
łazienki
Tam
znów
łzy
uderzają
w
kafelki
Słyszę
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
Mama
płacze,
tata
też
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
Taty
nie
ma,
tata
jest
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
Mama
płacze,
tata
też
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
Taty
nie
ma,
tata
jest
Uciekam
w
świat,
gdzie
mam
miecz,
gdzie
mam
hełm,
gdzie
gnamprzez
pobojowiska
Co
by
tu
porobić?
Co
by
tu
porobić?
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
znów
Wcześniej
na
kasecie
straszył
Mewto
Na
zabawkach
nigdy
nie
ma
kurzu
Na
kolanie
zwykle
kilka
strupów
Wrzucam
płytę
w
CD-ROM
znów
Kiedy
tak
beżowo
jest
na
biurku
Znam
schabowy,
nie
wiem,
co
to
kuskus
Wtedy
imponował
taty
muskuł
Attention! Feel free to leave feedback.