Chłopcy Kontra Basia - Wieczerza paroles de chanson

paroles de chanson Wieczerza - Chłopcy Kontra Basia




A kiedy tak pomyślę, że ci jeść nie dała
Ta moja kuzyneczka, co wszystko przypala
Że głodny u niej siedzisz jakoś złość mnie bierze
chwytam się za łyżki, chwytam za talerze
To nic, to nic, to nic mój miły,
Śpijcie sobie razem
Ja ci chleba pokroję, rosołu nawarzę
A do kociołka wrzucam marchew i fasolę
I śmietanę, i masło miły masz na stole.
A, a, o...
A nie żałuję ci skwarków ni omasty
Choć wiem, choć wiem, mój miły,
U niej dzisiaj zaśniesz
I zasiadam do stołu, stołu jak mogiły
I jakoś jeść nie mogę.
To nic, to nic, mój miły
To nic, to nic, mój miły



Writer(s): Barbara Derlak



Attention! N'hésitez pas à laisser des commentaires.