LowKeyPine - Horkruks paroles de chanson

paroles de chanson Horkruks - LowKeyPine




Jestem na bombie kręci mi się w głowie
Lub kręci się głowa jakbym był robotem
Znów piątek, sobotę przeleżę na sofie
Dłużej tak nie mogę już nie radzę sobie
Ja do łychy dolewam colę, spisałem cyrograf już wszystko gotowe
Dostanę połowę także na spokojnie
Nie musisz się martwić lepiej mi odpowiedz - czy u ciebie okej?
Jest okej nie napiję się wódki
Jest w normie przewidziałem skutki
Jest dobrze będę miał jak wrócić
Nie zdążę nie umiem się dobudzić
Nie złość się to nie twoja wina
Ja wiem że przeginam, ale cóż chociaż potrafię się przyznać
I nie umiem napisać, nie mam czasu albo nie wiem zapominam
I bez bicia się przyznam
Jest wtorek, wróciłem do siebie po weekendzie
No wreszcie, nie wiem co to sen jest
Liczyłem na więcej, a dostałem siebie
Liczyłaś na więcej i szczerze, co jeszcze mieć chcesz?
Ja wiem że jest źle, bo pies daje głos
Podzieliłem włos na czworo
Podziela się z sobą i sobą, i sobą, i sobą
Każdy jest inną osobą
Nie mam już duszy zrobiłem horkruksy
Pusty jestem
Szczerze ci powiem nie potrafię wrócić (gdzie jesteś?)
W siódmym niebie? Nie-e
W ósmym piekle? Prędzej
Nie myśl o mnie ratuj siebie
Nie wiem, jakoś z tego wyjdę
I nie wiem co ze mną będzie, oby tobie było lepiej
Nie patrz na mnie ja dam radę
Zawsze dawałem, teraz też
Nowy tekst nowy dzień i się zacznie
Nie wiem czy znasz mnie
Nie wiem czy zaśniesz
Jak poznasz prawdę
Serio chcesz patrzeć?
Czy znowu udajesz? (jak zawsze)
Kłamiesz mi w oczy widać to wyraźnie
Jest okej nie napiję się wódki
Jest w normie przewidziałem skutki
Jest dobrze będę miał jak wrócić
Nie zdążę nie umiem się dobudzić
Nie złość się to nie twoja wina
Ja wiem że przeginam ale co chociaż potrafię się przyznać
I nie umiem napisać nie mam czasu albo nie wiem zapominam
I bez bicia się przyznam
Nie, nie napiję się wódki
Jest w normie przewidziałem skutki
Jest dobrze będę miał jak wrócić
Nie zdążę nie umiem się dobudzić
Nie złość się to nie twoja wina
Ja wiem że przeginam ale co chociaż potrafię się przyznać
I nie umiem napisać nie mam czasu albo nie wiem zapominam
I bez bicia się przyznam



Writer(s): Daniel Sosnowski



Attention! N'hésitez pas à laisser des commentaires.