paroles de chanson Pojebało Ich - Małach / Rufuz
Małach.
Nigdy
nie
przypuszczałem,
że
w
ogóle
ktoś
coś
o
tym
powie,
że
będą
mówić,
słucham
was,
słucham
tego
człowiek,
że
będą
chcieli
płytę
mieć,
płytę
kupić
sobie,
że
wśród
tysiąca
płyt,
ktoś
do
naszej
się
dokopie,
że
papier
a
z
nim
długopis
i
parę
bitów,
komputer,
jakiś
monitor,
para
głośników.
Że
wzbudzi
u
wielu
ludzi
chęć,
ale
co
przy
tym?
Wkurwienie,
zawiść
i
zazdrość,
patrzą
na
bity.
Co
kurwa
ma
być,
co
do
chuja,
padło
wam
na
dekiel?
Chcecie
doszukać
czegoś
co
jest
dla
mnie
lekiem,
dla
was
głęboką
wodą,
to
co
jest
dla
nas
brzegiem,
jak
nie
umiecie
pływać,
po
co
tam
idziecie?
Nie
wiem.
Pierdolą,
że
u
nas
hajs
koko,
łycha
z
colą.
Ej
kolo,
patrz
na
swój
talerz
bo
Ci
go
zabiorą.
Gadają,
że
nic
nie
robią,
tylko
sobie
ćpają,
ty
fajo,
kataru
nie
mam,
oczy
Ci
latają.
Jeden
małolat
mówi
"Ale
droga
ta
katana",
idiota
nie
wie,
że
za
friko
wydawcy
reklama,
a
sam
na
sobie
miał
Tommy'ego,
dziękuj
mamie
dzieciak,
lecz
ja
doszedłem
tutaj
sam,
więc
zawijaj
plecak.
Wasze
wymysły
o
hajsie,
jebana
bzdura
a
nawet
jeśli
kiedyś,
boli
was,
to
co
do
chuja?
To
moje
życie,
moja
praca,
zajawka
szczury,
a
wy
możecie
dalej
gnić,
gniją
z
wami
mury.
Oby
najmniej
u
nas
was
do
dziś
się
przebijało,
się
pojebało,
się
was
pojechało.
Ref.
x2
Pojebało
ich,
mówią,
że
zaczęliśmy
gwiazdorzyć,
pojebało
ich,
są
zawistni
tak,
że
aż
chorzy.
Pojebało
ich,
ciągle
mówią,
mówią,
mówią,
Nie
dba
o
to
nikt,
niech
się
gubią,
gubią,
gubią.
Rufuz.
Ty,
wstaję
o
piątej,
więc
zamknij
mordę,
mam
tu
pracę,
rachunki
płacę,
kładę
się
późno.
Dosypiam
krótko,
dlatego
piszę
rapy,
by
poznały
nas
inne
składy
przez
to
i
lubię
jechać,
gdzieś
daleko,
odetchnąć,
Wtedy
się
odpierdol,
bo
mam
tu
blizny,
na
wizji
często,
a
kumple
nie
jedni
zjedli
zęby
przez
to,
jak
palą
od
chuja
zioła,
masz
doła
chyba
ty,
ja
zjem
na
mieście,
może
kurczaka
w
cieście.
I
słyszałem
ostatnio
o
nas,
że
jest
mamona,
że
chodzę
w
złocie
i
nowy
sikor
a
to
replika
tylko
i
to
nie
złoto
a
kolor
idioto.
Pojebało
się,
nie
dzwonię
codzień,
ale
dzwoniący
w
dwie
strony
łączy,
jak
po
długim
czasie,
łapię
zasięg,
chcę
mieć
tu
jeszcze
więcej.
Liczysz
mi
pengę,
bo
poszło
dziesięć
bluz,
to
policz
jeszcze
podatek
i
ZUS.
I
tu
z
przyjacielem,
już
przeżyliśmy
wiele
i
wiem
jak
ciężko,
jest
trzymać
tempo.
A
ktoś
docenił
to,
pomógł
zrobić
krok,
więc
piona
Bartek,
napiszę
to
na
czwartek.
Nagram
jak
już
będzie,
zadzwoni
jak
najprędzej,
bo
coś
tu
komuś
się
pojebało.
Halo,
się
was
pojechało,
ja
mam
tu
plany
gościu,
za
parę
lat
się
odkuć.
Posłuchać
relacji
na
wosku
i
pójdzie
w
pięty
ten
styl,
nie
wiem
co
to
mainstream.
RFZ
dobre
wersy
w
nowej
wersji,
więc
ty
pizduś
już
nie
fisiuj
po
tym
kawałku
sobie
zweryfikuj.
Ref.
x2
Pojebało
ich,
mówią,
że
zaczęliśmy
gwiazdorzyć,
pojebało
ich,
są
zawistni
tak,
że
aż
chorzy.
Pojebało
ich,
ciągle
mówią,
mówią,
mówią,
Nie
dba
o
to
nikt,
niech
się
gubią,
gubią,
gubią.
1 Początek
2 Oryginał
3 Pakt
4 Niepewny Grunt
5 One Night in Paris
6 Skit
7 Tam Gdzie
8 99
9 Sam
10 Nie Chcę
11 Pojebało Ich
12 Koniec
Attention! N'hésitez pas à laisser des commentaires.