Текст песни Wieczerza - Chłopcy Kontra Basia
A
kiedy
tak
pomyślę,
że
ci
jeść
nie
dała
Ta
moja
kuzyneczka,
co
wszystko
przypala
Że
głodny
u
niej
siedzisz
jakoś
złość
mnie
bierze
Aż
chwytam
się
za
łyżki,
chwytam
za
talerze
To
nic,
to
nic,
to
nic
mój
miły,
Śpijcie
sobie
razem
Ja
ci
chleba
pokroję,
rosołu
nawarzę
A
do
kociołka
wrzucam
marchew
i
fasolę
I
śmietanę,
i
masło
miły
masz
na
stole.
A,
a,
o...
A
nie
żałuję
ci
skwarków
ni
omasty
Choć
wiem,
choć
wiem,
mój
miły,
U
niej
dzisiaj
zaśniesz
I
zasiadam
do
stołu,
stołu
jak
mogiły
I
jakoś
jeść
nie
mogę.
To
nic,
to
nic,
mój
miły
To
nic,
to
nic,
mój
miły
Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.