Текст песни
Widzę
wszystko
z
góry,
mimo
że
to
nie
Sky
Tower
Przeszywamy
chmury
i
niezbadane
lokacje
Odkrywamy
mapę,
tę
symulację
(ej,
yo)
W
poszukiwaniu
wrażeń,
chyba
se
radzę
Kolego,
to
Toledo,
kolego,
to
miękkie
dragi
(miękkie
dragi)
Jak
widzi
mnie
ktoś
na
trzeźwo,
to
czuję
się
nagi
Brakuje
odwagi,
wiesz,
staram
się
to
naprawić
(wow)
Ale
nie
ma
tu
coś
za
nic,
za
wszystko
trzeba
zapłacić
Kolego,
to
wielka
cena,
jak
chcesz
siekać
z
muzy
sos
(ey,
yo)
I
kolegi
tu
już
nie
ma
- obrał
trochę
inny
tor
(oj,
tak)
U
mnie,
wciąż
sporo
się
zmienia
- nawet
pierdolony
dom
(yeah)
Ale
wiesz,
co
się
nie
zmieni
- zawsze
Dida
on
the
top
(top,
top,
top)
Pot,
łzy
- woksy,
BMW
i
popsy
Blanty
- dropsy,
ziomale
- koksy
W
aucie,
w
nocy,
ciut
mokrej
szosy
Niebezpieczne
manewry,
endorfin
nigdy
dosyć
Posty
o
marihuanie
na
Ochocie,
potem
S-ki
Czy
chcę
tynk,
jak
na
remoncie
- jestem
prosty
Wypierdalaj,
albo
będzie
boxing
Wracam
znów
do
gierki,
Seat
jak
z
Assetto
Corsy
(ha)
Trasa,
pit-stop,
bomba,
rura
Nie
chcę
wiedzieć,
co
na
to
prokuratura
(jebać)
Mam
jeden
problem,
wiesz,
za
bardzo
się
wczuwam
I
potem
rana
boli,
jak
po
kuli,
kurwa
- dziura
(kurwa)
Się
wykrwawiam,
benzyną
z
domieszką
skuna
Taka
sprawa,
olej,
trawa,
nie
olewam,
to
natura
Neutral,
wkurwiam
się
na
mój
spokój
ducha
A
więc
w
lufę
ziele
wsuwam,
niech
odpocznie
główka
(Oh,
yeah)
(To
nie
wymówka)
1 Kolego
2 Skup się na chwili
3 CARDIO
4 Kocie oczy
5 Stolica
6 Dziupla 2
7 Danse macabre
8 Chimera
9 GOAT
10 Trust issues
11 Studio
12 Clock
13 Dla elizy (odwrócony pianista)
Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.