Текст песни EKIPA - SE4ON - Ekipa
O,
o,
o
O,
o,
o
O,
o,
o
O,
o,
o
Zaczynaliśmy
od
zera,
dziś
robimy
melanż
W
chacie
Justina
Biebera
Kto
by
pomyślał,
życie
tak
szybko
się
zmienia
Sezon
trzeci
się
zamyka,
za
to
czwarty
się
otwiera
Cała
ekipa
leci
za
ocean,
to
dzieje
się
tu
i
teraz
Nie
ważne,
gdzie
będę,
lecz
ważne
z
kim
jadę
Zbieram
swoją
brygadę,
lecimy
na
wyprawę
Nie
martwię
się
deszczem,
pod
parasolem
marzeń
Nie
mamy
żadnych
barier,
póki
jesteśmy
wszyscy
razem
Ocean
to
spore
jacuzzi,
cała
planeta
dla
mnie
all
inclusive
(yea)
Mam
swoich
ludzi
(yea),
domy
dobieram
sobie
do
stylówy
(okej)
Świat
był
zamknięty
na
kluczyk,
trochę
zepsuło
to
nam
sezon
drugi
Jesteśmy
głodni
podróży,
słońce
wychodzi
po
burzy
Pora
się
ruszyć
Jeśli
życie
to
lekcja,
swoją
dobrze
pamiętam
Codziennie
chcę
być
lepsza,
by
wady
przezwyciężać
Na
czyimś
filmie
widzę
moją
ksywkę
Ale
to
kolejny
clickbait,
wszędzie
opinie
Pora
odpocząć
na
wyspie
(Jest
zaebyście!)
Patec
wodzirej,
ej
Ze
mną
melanż
to
nie
bankiet
Miałem
tu
zajrzeć
jedynie
na
chwilę
No
a
wyszedłem
stąd
dopiero
rankiem
(prr)
Trochę
melepeta,
trochę
rzezimieszek
Czasem
trzeba
sobie
zrobić
reset
(wow)
Globus
jest
dziurawy
od
pinesek
Sorry,
będę
kończył,
no
bo
muszę
lecieć
Lecę
po
styl,
jak
po
wygraną
Robimy,
"Siuu"
tak
jak
Cristano
Wracam
do
gry,
kiedy
czuję
lato
Wybiegam
na
basen
tak
jak
na
Old
Trafford
Dziś
nie
martwię
się
pracą,
gdy
się
bawię
z
moją
bandą
Gdy
się
bawię
to
na
bogato,
wypijmy
za
to
Nowy
sezon
czas
zacząć,
nowy
sezon
czas
zacząć
(Raz,
dwa,
trzy)
Nie
ważne,
gdzie
będę,
lecz
ważne
z
kim
jadę
Zbieram
swoją
brygadę,
lecimy
na
wyprawę
Nie
martwię
się
deszczem,
pod
parasolem
marzeń
Nie
mamy
żadnych
barier,
póki
jesteśmy
wszyscy
razem
O,
o,
o
O,
o,
o
O,
o,
o
(Jesteśmy
wszyscy
razem)
Średnio
pływam,
za
to
na
plaży
chcę
często
bywać
Daj
mi
drinka,
to
żaden
problem,
chyba
Kłopoty
- zmiotę
pod
dywan
(nie?)
Życie
to
tylko
chwila,
zobacz
jak
szybko
mija
Moje
marzenia
to
ósma
bila,
pokażę
ci
jak
się
ją
wbija
Mówią
mi
Majkel
(Majkel!)
Niedawno
stoczyłem
walkę
Wróciłem
z
pasem,
czas
na
wakacje
To,
to
jedyne,
czego
pragnę,
bo
resztę
mam
Mogę
Ci
przysiąc,
chcę
jedną
kobietę,
nie
tysiąc
Pewnie
już
czeka
gdzieś
na
mnie
z
walizką
(na
co?)
Na
pierwszy
wyjazd
z
Ekipą
Nadal
jesteśmy
razem,
pomimo
tylu
zmian
Lecimy
na
Hawaje
poleżeć
w
cieniu
palm
Nie
patrzę
na
zegarek,
dzisiaj
mnie
na
to
stać
Barman
leje
do
szklanek
płyn,
który
spowalnia
czas
(Płyn,
który
spowalnia
czas)
Nie
ważne,
gdzie
będę,
lecz
ważne
z
kim
jadę
Zbieram
swoją
brygadę,
lecimy
na
wyprawę
Nie
martwię
się
deszczem,
pod
parasolem
marzeń
Nie
mamy
żadnych
barier,
póki
jesteśmy
wszyscy
razem
O,
o,
o
O,
o,
o
O,
o,
o
(Jesteśmy
wszyscy
razem)
O,
o,
o
O,
o,
o
O,
o,
o
(Jesteśmy
wszyscy
razem)
Stoję
w
promieniach
słońca
Mógłbym
tu
stać
bez
końca
Jak
piłkarz
po
zawodach
Bo
w
końcu
nie
stoję
w
korkach
Jak
pora
nocna
to
podaj
wiosła
Bo
popłyniemy
Co
będzie
rano?
Czy
było
warto?
Weź
o
tym
nie
myśl
Słońce,
hotel
i
plaża
Drogę
ci
mogę
wskazać
(no
chodź)
Oddech
chcę
tylko
złapać
W
domu
został
mój
strój
wędkarza
(yeah)
Proszę
bez
komentarza
Dziś
nie
zarzucam
nigdzie
wędki
Podziwiam
ten
nieba
błękit
I
słucham
takie
piosenki,
jak
ta
Znowu
zabieram
swój
paszport
Bo
w
życiu
ciągle
mi
mało
Na
ubraniu
logo
z
ważką
W
garażu
stoi
Camaro
Najlepszy
rok
mego
życia
Więc
jedyne,
o
co
proszę
Niech
Łukasz
dokończy
zwrotkę
Do
zobaczenia
w
kosmosie
Nieważne,
gdzie
będę,
nieważne,
gdzie
będę
Nieważne,
gdzie,
gdzie,
gdzie,
gdzie,
gdzie
Nie
ważne,
gdzie
będę,
lecz
ważne
z
kim
jadę
Zbieram
swoją
brygadę,
lecimy
na
wyprawę
Nie
martwię
się
deszczem,
pod
parasolem
marzeń
Nie
mamy
żadnych
barier,
póki
jesteśmy
wszyscy
razem
Clearmind
production
Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.