Текст песни
Odkąd
zabrał
Cię
Złego
losu
gniew,
W
samotności
trwam
Wpatrozna
w
drugi
brzeg.
Liczę
każdy
wschód,
Może
jutro
już
Wrócisz
tu,
a
ja
W
oknie
będę
stać.
Przyrzekam,
poczekam
Nie
zwlekaj,
bo
czekam
Przyrzekam,
poczekam
Nie
zwlekaj,
bo
czekam
Razem
z
Tobą
znikł,
Zapach
kwiatów
mych;
Nawet
księżyc
lśni
Jakby
mu
brakło
sił.
Wieczorami
przed
snem
Cicho
modlę
się,
By
następny
dzień
Do
mnie
przywiódł
Cię.
Przyrzekam,
poczekam
Nie
zwlekaj,
bo
czekam
Przyrzekam,
poczekam
Nie
zwlekaj,
bo
czekam
Przyrzekam,
poczekam
Nie
zwlekaj,
bo
czekam
Przyrzekam,
poczekam
Nie
zwlekaj,
bo
czekam
Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.