Gracjan Kalandyk - Skrawki текст песни

Текст песни Skrawki - Gracjan Kalandyk




Nim z nienacka runie dach, pochowamy głowy w piach
Weźmiesz ciuchy, parę płyt
Znikniesz za kurtyną drzwi
Nim wystrzelą kule zdań, zdmuchną grawitacje ciał
Bezpowrotnie zgaszą węch
Nim zostanie po nas strzel
Wyłów mnie, gdy wpadnę w nurt
Złap, gdy lecę głową w dół
Ogrzej, kiedy szczypie mróz
Daj słowo, gdy brak mi słów
Bądź schronieniem na zły czas
Lasem, kiedy cienia brak
Lądem, gdy nadchodzi sztorm
Bądź obok
Obok bądź
Obok bądź
Nim stracimy chęć na seks, zakazimy w żyłach krew
Przehulamy cały wiatr, co nas niósł nad światła miast
Nim zakręci pustki wir
Wsypie w serca gruz i pył
Porozrzuca skrawki zdjęć
Nim powiemy sobie cześć
Dam ci dłoń, gdy wpadniesz w nurt, będziesz spadać głową w dół
Wtulę kiedy przyjdzie mróz, dam ciszę, gdy szkoda słów
Będę lekiem na zły czas
Lasem, kiedy cienia brak
Lądem, gdy nadchodzi sztorm
Wciąż obok, obok wciąż
Dam ci dłoń, gdy wpadniesz w nurt
Będziesz spadać głową w dół
Wtulę kiedy przyjdzie mróz
Dam ciszę, gdy szkoda słów
Będę lekiem na zły czas
Lasem, kiedy cienia brak
Lądem, gdy nadchodzi sztorm wciąż obok, obok bądź
Obok bądź



Авторы: Pawel Piotr Leszoski, Gracjan Dariusz Kalandyk



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.