Текст песни Deszcze - LINA
Deszcze,
zapomniane
Wylądują,
wyparują
Jestem
kroplą
w
morzu
Chcę
się
rozpłynąć,
po
prostu
zniknąć
Wszyscy
patrzą,
a
kiedy
światła
zgasną
Widzę
twarze,
te
same
twarze
Alkohol
czeka
w
barku
Znów
smyra
mnie
po
karku
Lodowaty
język
strachu
A
potem
może
coś
powiesz
Boże
Gdy
wołam
a
tłum
dokoła
Rozdziera
szaty,
zbieram
ochłapy
Tych
marzeń
co
się
nie
zdarzą
Sępy
wrogo
kołują
Szukają,
polują
Patrzą
na
mnie
z
góry
Nie
sprzedam
tanio
skóry
A
potem
może
coś
powiesz
Boże
Gdy
wołam
a
tłum
dokoła
Tonąc
w
grzechu,
w
grymasie
uśmiechu
Gęby
wykrzywia,
swe
bóstwa
wzywa
Kończy
się
dzień,
miasto
zapada
w
sen
Budzą
się
wrony,
ludzkie
demony
Znów
ten
strach
trzyma
mnie
w
kłach
Zapadam
się,
proszę
nie
budźcie
mnie
Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.