Michał Bajor - Pomidor текст песни

Текст песни Pomidor - Michał Bajor




Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźnia ogrodniczkę
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Oburzyło to fasolę
A ja panu nie pozwolę
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Groch zzieleniał ze złości
Że też nie wstyd jest waszmości!
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Rzepa także go zagadnie
Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Rozgniewały się warzywa
Pan już trochę nadużywa!
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Pan pomidor, zawstydzony
Cały zrobił się czerwony
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?
Jak pan może Panie pomidorze?



Авторы: Jan Brzechwa, Piotr Rubik



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.
//}