Текст песни
Stoje
po
środku
własnego
świata
Myśląc
które
zająć
miejsce
Tu
gdzie
obroną
jest
atak
Ja
stłumiłem
w
sobie
bestie
Ludzie
chcą
cię
zabić
kiedy
jesteś
niepodobny
Ale
do
mnie
niepodobne
abym
miał
się
upodobać
A
alkohol
to
nie
wanish
i
nie
zmyje
tego
zła
gdy
zapraszacie
mnie
na
browar
Ja
czuje
podwójnie
potrójnie
po
całym
dniu
overthing
Słuchając
odrodzenia
czuje
spokój
w
duszy
Te
straszne
uczucie
jakby
ktoś
mnie
ciagnął
za
linki
Czuje
się
właśnie
jak
kolec
bez
róży
Od
małego
duże
plany,
zawsze
chciałem
tworzyć
dzieła
Dzisiaj
tworze
neurotyke
dla
tych
którzy
zrozumieją
Dla
tych
którzy
zrozumieli
i
wiedzą
skąd
jestem
Patrzą
jak
codziennie
wracam
do
świata
gdzie
moje
miejsce
Bo
bezsens
i
kłamstwa,
ten
smutek
na
twarzach
Dobija
mnie
on,
dobija
mnie
to,
dobija
mnie
to
Bo
bezsens
i
kłamstwa,
ten
smutek
na
twarzach
Dobija
mnie,
dobija
mnie
on
Mam
neurotyka
mood
Mam
neurotyka
mood
Mam
neurotyka
mood
Mam
neurotyka
mood
Boje
się
momentu
kiedy
mogłoby
wypalić
Co
jeżeli
branża
mnie
pochłonie?
Rozmawiamy
inaczej
kiedy
jesteśmy
sami
Wtedy
czuje
się
jak
mały
chłopiec
Te
dziwne
uczucie
gdy
rozmawiam
z
rodzicami
Mówię
coś
o
paraliżach
i
o
lękach
Co
noc
myślę
o
tym
kogo
mogę
stracić
Może
ukojenie
znajdę
w
lekach?
Od
małego
duże
plany,
zawsze
chciałem
tworzyć
dzieła
Dzisiaj
tworze
neurotyke
dla
tych
którzy
zrozumieją
Dla
tych
którzy
zrozumieli
i
wiedzą
skąd
jestem
Patrzą
jak
codziennie
wracam
do
świata
gdzie
moje
miejsce
Bo
bezsens
i
kłamstwa,
ten
smutek
na
twarzach
Dobija
mnie
on,
dobija
mnie
to,
dobija
mnie
to
Bo
bezsens
i
kłamstwa,
ten
smutek
na
twarzach
Dobija
mnie,
dobija
mnie
on
Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.