Patrycja Markowska - Bezczas текст песни

Текст песни Bezczas - Patrycja Markowska




Lubię czytać Ci z warg
Gdy bezgłośny Twój szept
Wpełza deszcz na mój kark
Kiedy czuję Twój wzrok
Ślizgający się po tym
Co jak swoje byś brał
Lekko bronię się
Udając, że
Musisz postarać się bardziej
Musisz postarać się bardziej
Już znam ten stan
Zabierz mnie w bezczas
I podróż do wnętrza
Już znam ten stan
Gdy naprawdę jestem w tu i teraz
I pragnę tak
Zabierz mnie w bezczas
I podróż do serca
Spalam się, patrz
I spalaj się sam, oo
Czytasz ze mnie jak z nut
Ja po śladach Twych ust
Na stracenie me gnam
Lgnę do światła jak ćma
I na jeden Twój znak
Silnej woli mi brak
Już nie bronie się
Udając, że mogę zapomnieć Cię zawsze
Że mogę odejść stąd zawsze
Już znam ten stan
Zabierz mnie w bezczas
I podróż do serca
Już znam ten stan
Gdy naprawdę jestem w tu i teraz
I pragnę tak
Zabierz mnie w bezczas
I podróż do serca
Spalam się, patrz
I spalaj się sam, oo
I już wiem, że dziś zabierzesz mnie gdzieś
Gdzie fale i rytm będą kradły mi oddech
Kradły mój oddech
Kradły mi oddech
Ukradnij mi oddech
Już znam ten stan
Zabierz mnie w bezczas
I podróż do serca
Już znam ten stan
Gdy naprawdę jestem w tu i teraz
I pragnę tak
Zabierz mnie w bezczas
I podróż do serca
Spalam się, patrz
I sam siebie spal



Авторы: Patrycja Markowska, Mariusz Bogdan Obijalski



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.