Текст песни




Pani w szkole pyta nas
Jak chcesz kiedyś zmienić świat
Kim chcesz być, co robić chcesz
Ręka w górę jeśli wiesz
Będę latać, a ja śpiewać
A ja z piłą ścinać drzewa
Leczyć ludzi, leczyć konie
No i lepić coś w betonie
A ty Jasiu powiedz coś
Jak chcesz zmieniać ludzki los
Jasio wstaje, mówi że
Komornikiem zostać chce
Komornikiem zostać chce
Będę dobrze bawił się
Puk puk puk puk, nie liwnąć
Chyba wezmę też twój koc
Ciepły koc
Komornik
Chce zabrać mój ciągnik
Komornik
Skradnie marzenia
Komornik
Chce zabrać mój ciągnik
Komornik
Idź sobie stąd
Idź sobie stąd
Mija kilka cennych lat
Jasio poczuł forsy smak
Bierze wszystko co się da
Zlicytował nawet psa
Trzeba przecież z czegoś żyć
Ja niewinny, tylko ty
Przez trzy oczy, to nie sen
Stół zabieram, łóżko też
Łóżko też
Komornik
Chce zabrać mój ciągnik
Komornik
Skradnie marzenia
Komornik
Chce zabrać mój ciągnik
Komornik
Idź sobie stąd
Idź sobie stąd
Bez sumienia i bez wad
Idzie Jaśko dalej w świat
Ściska teczkę w której ma
Nakaz sądu owoc dnia
Patrzy chwilę, dziwi się
Bo tam adres ojca jest
Już nie puka, wchodzi tam
Ojciec wisi, Jaśko został sam
Został sam
Komornik
Chciał zabrać swój ciągnik
Komornik
Skradł swoje marzenia
Komornik
Chciał zabrać swój ciągnik
Komornik
Wykopał dół
Komornik
Chciał zabrać swój ciągnik
Komornik
Skradł swoje marzenia
Komornik
Chciał zabrać swój ciągnik
Komornik
Wykopał dół
Ojco grób



Авторы: Witold Jan Mikolajczuk



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.
Загрузка
Загрузка