Don Poldon - Sezam Lyrics

Lyrics Sezam - Don Poldon



Chociaż wieje wiatr w oczy nam
Se je mruże jak Czyngis-chan
Choć na blokach wciąż bez zmian
Ten sam beton inna stal
(Ten sam beton inna stal)
Ten sam beton inna stal
(Ten sam beton inna stal)
Ten sam beton inna stal
Chociaż wieje wiatr w oczy nam
Se je mruże jak Czyngis-chan
Choć na blokach wciąż bez zmian
Ten sam beton, inna stal
(Jak nie chodzi o pieniądz to chodzi o szmal)
Ten sam beton, inna stal
(Jak nie chodzi o pieniądz to chodzi o szmal)
Towar inny, temat ten sam
Dziś nie projekt mam a plan
Nie minimal
Otwieram sezam (ciach)
Jak mini-bar
Mam w dyni bank
Ty lupanar
(Ty Lupanar!)
Chociaż wieje wiatr w oczy nam
Se je mruże jak Czyngis-chan
Choć na blokach wciąż bez zmian
Ten sam beton inna stal
(Jak nie chodzi o pieniądz to chodzi o szmal)
Ten sam beton, inna stal
(Jak nie chodzi o pieniądz to chodzi o szmal)
Ten sam beton, inna stal
Chociaż wieje wiatr w oczy nam
Se je mruże jak Czyngis-chan
Choć na blokach wciąż bez zmian
Ten sam beton, inna stal
Ten sam beton, inna stal
Towar inny, temat ten sam
Open sezam
Otwieram go sobie sam
Miałem projekt (tera mam plan)
Otwieram go sobie sam (tera mam plan)
Street to nie lunapark (nie, nie)
Może być tu after dark (nah)
Całkiem no fun (całkiem no fun)
Robie swoje, nie szukam dram (nie, nie)
Nie pukam do nieba bram
Jak Bob Dylan (jak Bob Dylan)
Przyjdzie czas, to przyjde tam
A dziś o wszystko gram (gram)
Wszystkim co mam
(Open sezam)
(Open sezam)



Writer(s): Don Poldon


Don Poldon - Vagabundus
Album Vagabundus
date of release
16-01-2019




Attention! Feel free to leave feedback.