Lyrics




Myśli stopy konie werble
Co? Już was nie dogonię
Chociaż biegnę
Se kupuje kolor i farby, ale blednę
Z sednem mam tyle wspólnego, co?
Że się ocieram o niego
Stoję pod oknem i czekam na go niego
Nikogo nie ma
Kogo, czego
Co? nago? Co ty zboku?
Piłem samogon z Białegostoku
Robi na oku jakieś te filtry
Zaraz wejdę do windy
I będę jak te filmy oglądał lustro
Każde piętro ciemno pusto
Przewiń to jeszcze raz puść to
Myśli stopy konie werble biegnę
Już was nie dogonię
Blednę i będę bardziej będę bardziej niż jestem blady
Już was nie dogonię
Myśli werble
Myśli werble... stopy, stopy konie...
Już was nie dogonię... o nie o nie...
Tego co piłem nie ma na paragonie
Kto dzwoni?
To ja plecakiem dzwonię
Tego co paliłem nie ma w telefonie
O nie, o nie
Wszystkie rzeczy uciekają, ja je gonię
Myśli werble, myśli werble, stopy, konie, stopy, konie
Już was nie dogonię



Writer(s): Robert Krzysztof Piernikowski, Przemyslaw Jankowiak


Syny - Orient
Album Orient
date of release
15-02-2015

1   Intro
2   Gonię
3   Hitykamienie
4   Wkurw
5   Orient
6   Babcia
7   J.O.T.R.
8   Styczeń
9   Smutnysyn
10   Heavy
11   Mute
12   Supeł
13   Jordan
14   Wsr
15   Udar
16   Diesel
17   Złe Znaki
18   Cierpki
19   Stoję
20   Świnoujście




Attention! Feel free to leave feedback.
Loading
Loading