Текст песни




Jeden dzień...
Kalejdoskop lat i twarzy
Jeden dzień...
zamknął mi się w jednym dniu,
Jeden dzień...
w jednej strasznej dobie w morzu.
Jeden dzień...
Ono, przerażone, szczute zwierzę,
Jeden dzień...
a ja sam, też przerażony,
Jeden dzień...
rewiduję całe moje życie,
Jeden dzień...
kilka dekad w gęstej chwili.
Jeden dzień...
I zaczynam wierzyć ludziom...
Wierzę znów...
Dopóki życia wachta trwa dopóki życia, w morzu ja.
Dopóki sił, dopóty ja za falą falę będę brał.
Docenić umiem każdy dzień, bo teraz wiem,
że chronometry w sztormie śpieszą się:
na ludzi i na plankton czas spogląda wzrokiem zimnych gwiazd.
Jeden dzień...
Szara mgła się już podnosi.
Jeden dzień...
Znów kontury widzę i czuję,
Jeden dzień...
że udziela mi się zwolna spokój
Jeden dzień...
sennego ruchu morza wydech-wdech
Jeden dzień...
żeglarska mantra na wietrze.
Jeden dzień...
A ja, miarowo, rewiduję życie
Jeden dzień...
rozfalowany, rozwiany, rozmyty...
Jeden dzień...
I zaczynam wierzyć sobie...
Wierzę znów...
Dopóki życia wachta trwa dopóki życia, w morzu ja.
Dopóki sił, dopóty ja za falą falę będę brał.
Docenić umiem każdy dzień, bo teraz wiem,
że chronometry w sztormie śpieszą się:
na ludzi i na plankton czas spogląda wzrokiem zimnych gwiazd.
Jeden dzień...
I zaczynam wierzyć sobie.
Jeden dzień...
I zaczynam wierzyć sobie.
Jeden dzień...
I zaczynam wierzyć sobie.



Авторы: Paweł Jędrzejko, Tomasz Czarny



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.
Загрузка
Загрузка