Текст песни




Wyszli kilka minut przed świtem
My zostaliśmy do dziś
Zostawili coś po między przerażeniem a zachwytem
Na piersi pulsuje gorczycy liść
Z miejsca przy awaryjnym wyjściu
Z miejsca w którym zawisł dym
Odłożę to do jutra
Jutro wymyślę lepszy
Musimy za nimi iść



Авторы: Błażej Król



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.
Загрузка
Загрузка