Текст песни




Usta sine jak wrześniowy Bałtyk
Chłodem wieje
Jeszcze wczoraj był gorący
Piękny chłop
W swej robocie był nadmistrzem
Mistrz, wykradał, gniótł i łamał w pół
Serducha łatwowiernych żon
Piękny chłop
Licho nie śpi z byle babą
On wyrywał kwiat, co kilka kont
W Zurychu miał, w Palermo dom
Licho nie śpi z byle babą
On, niby ogrodnik, czesał plon
Z najlepszych lat soczystych gron
Kwitnie dziś w trumnie jak sztuczny, wyblakły kwiat
Krawat mu tak pięknie leży
Nie wstanie już nam
Matka i żony żegnają pięknego
Kto go powstrzymał i powiedział...?
Klub złamanych serc zbyt rozrósł się
Popękał w szwach, bulgotał gar
Pod dachem dymił no i pękł
Matka też złamane serce ma
Ostatnia baba, co przez niego
Nic nie spała, nic nie jadła
Kwitnie dziś w trumnie jak sztuczny, wyblakły kwiat
Krawat mu tak pięknie leży
Nie wstanie już nam
Matka i żony żegnają pięknego
Kto go powstrzymał i powiedział
Kwitnie dziś w trumnie jak sztuczny, wyblakły kwiat
Krawat mu tak pięknie leży
Nie wstanie już nam
Matka i żony żegnają pięknego
Kto go powstrzymał i powiedział
Kwitnie dziś w trumnie jak sztuczny, wyblakły kwiat
Krawat mu tak pięknie leży
Nie wstanie już nam
Matka i żony żegnają pięknego
Kto go powstrzymał i powiedział
Pa, pa, pa



Авторы: Natalia Danuta Grosiak, Dawid Konrad Korbaczynski



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.
Загрузка
Загрузка