Текст песни




W moich utworach tyle mroku
Chociaż chodzę uśmiechnięty
Bo kocham żyć, kocham spokój
W życiu się doświadcza presji
I to normalne
Dążę do perfekcji, bo inaczej nie potrafię
Kiedy byłem młody chciałem zmienić cały świat ten
Potem zrozumiałem przecież każdy tak myśli
No bo co ja?
Co ja mogę na tym świecie zmienić
Po co miałbym zmieniać
Czy to co myślę to ja?
Nie mam do dziś odpowiedzi
W głowie nic już nie ma
Nie ma głupich pytań jak
Dzisiaj stoję w środku świata by
Myśleć więcej - chce powiedzieć ci
Byłeś młody - chciałeś spełniać sny
By zrozumieć trzeba
Dziecko myśli dużo prościej
A dorosły za to wie tylko, że myśli trochę szerzej
Przez to myśli ze ma bardzo dużo zrobić
Dziecko po prostu to robi i się śmieje
Lecz my chcemy trochę więcej
Lecz my chcemy trochę szerzej
Jako dziecko chciałem szczęście
I nie wierzę, że już jesteś
Jeśli coś ma sens
Kiedy widzę cię
I już nie ma nas tu
Kiedy pada deszcz
Chciałbym zabrać cię
Dać ci więcej blasku
Chyba coś ma sens
Ty zabierasz pech
Nie ma ideałów
Stary ja to nadal ja
Tylko w lepszym wydaniu
Jeśli coś ma sens
Kiedy widzę cię
I już nie ma nas tu
Kiedy pada deszcz
Chciałbym zabrać cię
Dać ci więcej blasku
Chyba coś ma sens
Ty zabierasz pech
Nie ma ideałów
Stary ja to nadal ja
Tylko w lepszym wydaniu
Ej, Jako dzieciak nie umiałem sobie na to odpowiedzieć
Czy mogę osiągnąć szczeście?
Chciałem niepowodzenia przekuć w perfekcje
Żeby wychodziło lepiej
Z każdym moim nowym dźwiękiem
Z każdym moim nowym wersem
Musi wychodzić najlepiej
Dzisiaj kiedy mam pytanie
Wiem, że ty odpowiesz na nie
Już nie potrzebuję wiedzieć co się zaraz stanie
Czy to będzie idealne?
Chyba nie może być wcale
Ale się przybliżyłaś tak, że cofnąłbym to zdanie
No bo dzisiaj już rozumiem co nadaje sens
W jednym z lepszych miejsc
Tylko my i tlen
Nastawienie w głowie tworzy mnie
A ty starasz się by było lżej
Jeśli coś ma sens
Kiedy widzę cię
I już nie ma nas tu
Kiedy pada deszcz
Chciałbym zabrać cię
Dać ci więcej blasku
Chyba coś ma sens
Ty zabierasz pech
Nie ma ideałów
Stary ja to nadal ja
Tylko w lepszym wydaniu



Авторы: Remigiusz Gierwatowski



Внимание! Не стесняйтесь оставлять отзывы.
Загрузка
Загрузка