Lyrics Fabryczna - Myslovitz
Stare
domy,
stara
ulica
Wpisane
w
krajobraz
życia
Na
tej
ulicy
stara
fabryka
Strasząca
postura
dzika
Zniszczone
czasem
domy
Niebo
śpiące
na
dachach
Wszystko
razem
wpisane
jest
W
krajobraz
mojego
życia
To
mój
dom
To
mój
dom
Właśnie
on
Właśnie
on
Szare
liście
na
szarych
drzewach
Komin
ciężko
oddycha
A
w
małych
oknach
na
prapetach
Zieleń
krzyczy
w
donicach
To
mój
dom
To
mój
dom
Właśnie
on
Właśnie
on
To
mój
dom
To
mój
dom
Właśnie
on
Właśnie
on
1 To nie był film (Demo)
2 Margaret
3 Zwykły dzień
4 Przebudzenie
5 To nie był film
6 Scenariusz dla moich sąsiadów
7 James, radiogłowi i żuk z rewolwerem jadą donikąd
8 Fabryczna
9 Z rozmyślań przy śniadaniu
10 Filmowa miłość
11 To nie był film (Playback)
12 Przemijania
13 Do utraty tchu
14 Myszy i ludzie
15 Zawód fotograf
16 Uciekinier
17 Anioł
18 Wielki błękit
19 Dwie myśli
20 Głosy
21 James, radiogłowi i żuk z rewolwerem jadą do nikąd
Attention! Feel free to leave feedback.